Głównym winowajcą takiego stanu rzeczy jest oprocentowanie amerykańskich obligacji skarbowych, które w przypadku dziesięciolatek wychodzi na najwyższe poziomy od połowy lipca i zachęca do przepływu kapitału w kierunku rynku długu. Widać, że dla części uczestników rynku ważniejsze od wyhamowania tempa kreacji nowych miejsc pracy było nieoczekiwane przyspieszenie dynamiki płac w sierpniu do 4.3%, które może podnosić ryzyko umacniania się presji cenowej. Jak na razie z dzisiejszego zachowania rynków nie należy wyciągać daleko idących wniosków. W dalszym ciągu pozostają one blisko szczytów wszechczasów i póki co obserwujemy lekkie tylko cofnięcie. Niemiecki Dax podczas środowego otwarcia nieco mocniej traci i spada poniżej 15700 pkt. zbliżając się do dolnego ograniczenia trwającej od miesiąca konsolidacji. Rynek może nabierać wątpliwości czy w obliczu najwyższej od 2012 roku inflacji EBC podczas kończącego się w czwartek posiedzenia nie zacznie zaostrzać swojej retoryki.
Na rynku walutowym dolar odzyskuje siłę dzięki odbijającym rentownościom, a kurs EURUSD wraca w kierunku 1.18. Oczekiwania przed jutrzejszym posiedzeniem EBC powinny jednak ograniczać przestrzeń do przeceny wspólnej waluty. W gronie G10 dobrze prezentuje się dolar nowozelandzki, co jest wynikiem poprawy perspektyw cen mleka. Na rynku surowcowym siła dolara ściąga poniżej 1800 USD za uncje notowania złota. Ropa natomiast pozostaje blisko 68 USD za baryłkę.
Dziś w kalendarium makroekonomicznym należy zwrócić na posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej i Banku Kanady. W przypadku RPP powinno obejść się bez rewolucji, choć jastrzębio nastawieni członkowie zyskują argumenty i powinni przejąć inicjatywę w 2022 roku. Czynnikiem niepewności jest dalszy rozwój pandemii. Bank Kanady powinien utrzymać dotychczasową retorykę i bez zmian pozostawić poziom skupu aktywów. Dziś poznamy również treść Beżowej Księgi, która odzwierciedlać będzie punkt widzenia Fed jeśli chodzi o poziom aktywności gospodarczej. Mogące się pojawiać pierwsze sygnały spowolnienia związanego z wariantem delta powinny odkładać w czasie oczekiwania na rozpoczęcie normalizacji, co z kolei powinno ograniczać przestrzeń do spadków głównych indeksów.