Japońskiemu parkietowi zaszkodziło kolejne wzmocnienie rodzimej waluty, które uderza w tamtejszych eksporterów. Pod kreską handlowano m.in. walorami Sony, Sanyo, czy Panasonic. Producenci elektroniki oprócz koncernów motoryzacyjnych przewodzili spadkom.
Silna podaż ujawniła się również na akcjach linii żeglugowych i przewoźników morskich.
Rynki w Chinach za nic mają to co dzieje się w tzw. otoczeniu. W czwartek ponownie rosły, w efekcie czego indeksy znalazły się na miesięcznych szczytach. Shanghai Composite Index wzrósł na zamknięciu o 1,3 proc.
Kupujących zachęcała do działania deklaracja rządu o zwiększeniu
wsparcia dla krajowych przedsiębiorstw, co ma przeciwdziałać osłabieniu
globalnego popytu.