TOP5 lokat i polisolokat

  • Ewa Bednarz
18-09-2012, 08:00

Przed obniżką stóp procentowych banki zachęcają do zakładania lokat, ale tylko krótkoterminowych. Polisolokaty też tracą na atrakcyjności

Wrzesień rozpoczął się ostrą walką banków o klientów. Z dnia na dzień pojawiają się nowe oferty lokat z atrakcyjnym oprocentowaniem. Dotyczy ono jednak tylko produktów krótkoterminowych, z których zysk nie będzie już tak wysoki.

Dodatkowym kłopotem może być wymóg założenia konta. Wprawdzie póki jest darmowe, to problem mniejszy, ale czasem rozwiązanie umowy może być trudniejsze niż jej podpisanie. Jeżeli kogoś to nie zraża, ma w czym wybierać. Zdecydowanie mniejsza jest oferta lokat rocznych. W zapomnienie odchodzą również tak popularne polisolokaty. Są też coraz mniej zyskowne.

W poszukiwaniu zysku

Najlepiej oprocentowaną polisolokatę oferuje BGŻOptima. Po roku odsetki wyniosą 5,27 proc. bez podatku, co odpowiada 6,5 proc. na standardowej lokacie. Jest też jedyną ofertą łączącą depozyt bankowy z ubezpieczeniem, która bije oprocentowaniem najlepsze lokaty bankowe o 0,5 pkt proc. Atrakcyjne warunki oferuje jeszcze tylko Nordea Bank — 6,3 proc. zysku w skali roku, choć to już mniej od kilku ofert depozytowych.

Pozostałe propozycje ubezpieczeniowo-oszczędnościowe, poza ofertą Credit Agricole, są nawet mniej atrakcyjne od coraz popularniejszych kont oszczędnościowych. Klienci banków muszą więc śledzić nowości na rynku i — jak wynika z analiz bankowych — robią to. Michał Perłowski, ekspert Banku BGŻOptima, przyznaje, że często wykazujemy dużą mobilność, jeśli chodzi o poszukiwanie wyższych zysków z lokat i kont oszczędnościowych.

Więcej we wtorek w "Pulsie Biznesu" i serwisie pulsinwestora.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / TOP5 lokat i polisolokat