Totek nie pogra sobie w kasynach

DTK
20-07-2012, 00:00

Totalizator Sportowy od dwóch lat tak „umiejętnie” przejmował Casinos Poland, że nic z tego nie wyszło.

W lipcu 2011 r. Totalizator Sportowy (TS) informował, że jest „blisko finalizacji zakupu” Casinos Poland (CP), największego w Polsce operatora kasyn. „Blisko” to pojęcie względne. Dziś jest pewne, że z transakcji, wartej według informacji „Pulsu Biznesu” około 80 mln zł, nic nie wyjdzie.

Zarobili doradcy

Rok temu wydawało się, że rzeczywiście jest blisko. Po wielu miesiącach starań TS podpisał wreszcie umowę na zakup kontrolnego pakietu (66,6 proc.) udziałów CP od Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze (PPL) i PLL LOT. Potrzebne były jeszcze zgody rad nadzorczych spółek-uczestników transakcji, ale z tym nie powinno być problemów. Państwo, kontrolujące wszystkie trzy firmy, popierało projekt. Dlaczego więc nie wyszło? Sprzedaż udziałów przez któregokolwiek ze wspólników CP wymaga zgody pozostałych, w tym austriackiego Century Casinos. O jej uzyskanie nikt się jednak specjalnie nie starał.

— TS chciał zgody Austriaków, ale nie oferował nic w zamian. Nie zdecydował się też na sądowąpróbę przymuszenia ich do transakcji. Projekt prowadzono tak nieudolnie, że musiał się skończyć klapą. W rezultacie przegrali wszyscy, może poza firmami doradczymi, które coś tam zarobiły — mówi informator „PB”. Państwowy gigant stracił szansę na skokowy wzrost przychodówo około 600 mln zł i przejęcie połowy rynku kasyn. A ten ma dobre perspektywy — od 2016 r. na „jednorękich bandytach” legalnie będzie można grać tylko w kasynach.

Czcze obietnice

Nieudane przejęcie CP to kolejny projekt TS, kończący się fiaskiem. Odwołany w maju prezes Sławomir Dudziński zapowiadał m.in. akces do europejskiej loterii Euro Jackpot z wygranymi rzędu 200 mln zł czy wyprowadzenie na prostą wyścigów konnych na Służewcu. Na zapowiedziach się skończyło. Czteroletnią kadencję Dudzińskiego najlepiej podsumował w uzasadnieniu odwołania resort skarbu: „brak wizji rozwoju spółki i koncepcji wzrostu jej przychodów”. „Wizje” i „koncepcje” będzie mógł przedstawić następca Dudzińskiego. Kończy się właśnie konkurs na prezesa TS. Za jego faworyta uznaje się Piotra Kamińskiego. Ten były wiceprezes GPW i szef Banku Pocztowego od ubiegłego roku odpowiada w zarządzie TS za sprawy finansowe. A co się stanie z CP? Z informacji „PB” wynika, że potrzebujący gotówki LOT już pilnie szuka nowego kupca akcji operatora kasyn. Narodowy przewoźnik informuje, że „sprzedaż udziałów w CP jest aktualną pozycją w strategii PLL LOT”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DTK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Totek nie pogra sobie w kasynach