Towarzystwo wzajemnej adoracji

Jarosław Augustynowicz
10-11-2003, 00:00

Grupa Romana Karkosika tworzy dość ciekawy zestaw. Boryszew posiada 51,34 proc. Huty Oława i 49,99 proc. Elany. Oława posiada 49,99 proc. Elany i 24,99 proc. Boryszewa. A Elana ma 24,99 proc. Oławy i 24,78 proc. Boryszewa. Do pełnej kontroli tej grupy wystarczy 36 proc. akcji Boryszewa. Kto je posiada? Roman Karkosik.

Boryszew rozpoczyna konsolidację. Zamiar zasadny, natomiast metody nie można uznać za cywilizowaną. Trwa wezwanie do zapisywania się na sprzedaż akcji Huty Oława. Proponuje się cenę niewspółmierną do aktywów i kondycji spółki, strasząc jednocześnie wycofaniem spółki z obrotu. Zasłanianie się spełnieniem minimalnych wymogów dotyczących wezwań nie jest odpowiedzią na pytanie o godziwą wartość spółki. Boryszew miał prawo ogłosić wezwanie po takiej cenie, ale nie ma prawa straszyć wycofaniem z obrotu. Jeśli dołożymy jeszcze artykuły prasowe, w których przedstawia się przyszłość huty w czarnych barwach i jednocześnie zapowiada się inwestycje technologiczne w spółkę, to brak tu konsekwencji. Ciekawe są w tej sytuacji zapowiedzi nowej emisji akcji przez Boryszew skierowanej do inwestorów finansowych. Planowana cena wskazuje, że zdaniem spółki rynek wciąż nie docenia Boryszewa — istotnego składnika majątku samej Oławy. Takimi sytuacjami niewątpliwie interesuje się nadzór giełdowy.

Nie mniejsze zainteresowanie wykażą potencjalni odbiorcy wspomnianej emisji akcji. Gdyby zaoferowano mi kupno takich akcji, zastanawiałbym się, jakie mam gwarancje, że nie podzielę losu akcjonariuszy Huty Oława. W końcu historia lubi się powtarzać. Z rozmów z inwestorami wynika, że już teraz niektórzy zarządzający trzymają się z daleka od Boryszewa.

Zapewne są równie ciekawi jak ja, czy będziemy obserwować próbę wykorzystywania przez akcjonariusza większościowego dominującej pozycji w sytuacji, gdy brak jest szczegółowych zapisów w prawie, pokazujących jak należy przeprowadzić ostatnie wezwanie, by odbyło się to zgodnie z zasadami dobrych obyczajów, a cena odpowiadała wartości godziwej. Rozstrzygnięcie sprawy Oławy powinno być zatem jednym z lepszych wskaźników powodzenia planowanej emisji. Sprawa jest otwarta.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Augustynowicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Towarzystwo wzajemnej adoracji