Toruńskie Zakłady Urządzeń Okrętowych Towimor zrezygnowały z podwyższenia kapitału zakładowego. Zarząd spółki wycofał wniosek z porządku obrad NWZA, które odbyło się 10 grudnia. W grę wchodziła kwota 7,4 mln zł.
— Wycofaliśmy wniosek, gdyż nie osiągnęliśmy porozumienia z akcjonariuszami. Nie oznacza to, że całkowicie zrezygnowaliśmy z pozyskania tych środków. Do sprawy dokapitalizowania zamierzamy wrócić w sierpniu-wrześniu przyszłego roku. Do tego czasu chcemy uzyskać aprobatę akcjonariuszy. Gdy to się nie uda, będziemy zmierzać do pozyskania środków pieniężnych innymi drogami, m.in. poprzez pozyskanie inwestora zewnętrznego — mówi Zbigniew Banaszczuk, prezes Towimoru.
Towimor jest spółką zależną Stoczni Szczecińskiej Porta Holding, która ma 51 proc. jego walorów.
— Towimor nie jest w sytuacji, która wymagałaby natychmiastowego dofinansowania. Jako firma wchodząca w skład grupy kapitałowej SSPH ma przynosić zyski z działalności. W związku z tym, aby podnieść jego kapitał, musimy znać wszelkie szczegóły związane z inwestycjami — mówi Marek Tałasiewicz, członek zarządu SSPH.
W ubiegłym roku Towimor osiągnął 56 mln zł przychodów ze sprzedaży i 1,135 mln zł zysku netto. Po trzech kwartałach ma 0,3 mln zysk netto, przy 46 mln zł przychodów.