Toyota wyprzedza Skodę o Hyundaia

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2021-11-03 15:57

Japoński producent korzysta na kłopotach z dostępnością aut u konkurencji. Po 10 miesiącach roku wyprzedza wicelidera o ponad 22 tys aut.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jak kłopoty z dostępnością nowych samochodów osobowych odbijają się na statystykach najczęściej rejestrowanych aut
  • dlaczego słabnie dynamika wzrostu polskiego rynku nowych samochodów
  • jaki wzrost rynku w tym roku zakładają najnowsze prognozy

W ciągu 10 miesięcy tego roku zarejestrowano w Polsce niespełna 335,2 tys. nowych aut osobowych. To nieco ponad 12,9 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Niestety dynamika wzrostu rynku wyraźnie słabnie. Po trzech kwartałach wynosiła 17,1 proc., a po ośmiu miesiącach 22 proc.

— To oczywiście pokłosie tzw. kryzysu półprzewodnikowego. Ograniczenia i przerwy w produkcji samochodów przekładają się na znaczne wydłużenie terminów dostaw. Dynamika nadal będzie słabnąć, skorygowaliśmy więc naszą zeszłomiesięczną prognozę, w której zakładaliśmy 9-procentowy wzrost liczby rejestracji nowych aut w 2021 r. Teraz szacujemy go co najwyżej 5 proc. — mówi Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar.

W samym październiku przybyło tylko 40 tys. rejestracji nowych aut, 22 proc. mniej niż w październiku 2020 r.

Niska dostępność aut dosłownie wywraca tabelę. Liderem października jest Toyota — 5,4 tys. rejestracji, przed Kią — ponad 3,42 tys. i Hyundaiem — 2,44 tys. Wieloletni lider naszego rynku — Skoda z wynikiem 2,32 tys. rejestracji — jest dopiero na czwartym miejscu, przed Volkswagenem — 1,8 tys.

— Ranking najczęściej rejestrowanych marek odzwierciedla dziś bardziej dostępność aut niż ich popularność. Klienci idą tam, gdzie auta są, a są u producentów azjatyckich — mówi Wojciech Drzewiecki.

Rynkowym liderem po 10 miesiącach roku jest Toyota — zarejestrowano prawie 62 tys. nowych samochodów osobowych tej marki. Na drugim miejscu, ze stratą blisko 22,5 tys. rejestracji, jest Skoda — zarejestrowała ich 39,5 tys. Przewaga Toyoty to mniej więcej tyle, ile wyniosła w tym roku liczba rejestracji piątego w zestawieniu Hyundaia i blisko cztery razy tyle, ile sprzedała w tym roku dziesiąta w zestawieniu Dacia.

— Tak dużej przewagi lidera nad wiceliderem nie było w historii pomiarów rynku. Rok temu o tej porze przewaga Toyoty nad Skodą wynosiła tylko 2 tys. aut — podkreśla Wojciech Drzewiecki.

Trzecie miejsce należy do Volkswagena — 29,2 tys. rejestracji. Jeszcze, bo niemieckiej marce depcze po piętach Kia — zarejestrowała tylko 900 aut mniej. Wszystko wskazuje na to, że Koreańczycy wskoczą w tym roku na podium.