TP i KGHM ciągną indeksy GPW na coraz wyższe poziomy hossy

(Artur Szymański)
opublikowano: 04-01-2006, 11:42

Utrzymują się świetne nastroje na giełdach tak warszawskiej, jak węgierskiej, praskiej i rynkach zachodnioeuropejskich. Umacnia się złoty. Również wczorajsza sesja w Nowym Jorku przyniosła korzyści posiadaczom akcji. Wszystko sprzyja warszawskim inwestorom w poprawianiu rekordów hossy.

Utrzymują się świetne nastroje na giełdach tak warszawskiej, jak węgierskiej, praskiej i rynkach zachodnioeuropejskich. Umacnia się złoty. Również wczorajsza sesja w Nowym Jorku przyniosła korzyści posiadaczom akcji. Wszystko sprzyja warszawskim inwestorom w poprawianiu rekordów hossy.

Na otwarciu środowych notowań na wykresie WIG20 utworzyła się luka hossy. Wczoraj było podobnie. Są to jednoznaczne sygnały świadczące o dużym potencjale kupujących. Nawet więc gdyby miało dojść w kolejnych dniach do realizacji zysków, luki te będą działały jako wsparcia zatrzymujące spadki.

Na razie jednak nikt nie myśli o spadkach, inwestorzy zwiększają zakupy akcji. Obroty przed południem wynoszą około 500 mln zł. Można się spodziewać że będę jeszcze wyższe niż wczoraj, kiedy to handel akcjami komponentów z WIG20 wyniósł 940 mln zł. Czy można więc mówić już o euforii na rynku? Odpowiedź brzmi: nie

Inwestorzy na rynku terminowym doprowadzili do spadku dodatniej bazy raptem do kilku punktów. Rodzą się wątpliwości w możliwość kontynuacji dynamicznej zwyżki. Z przebiegu ubiegłorocznej hossy płynie nauka, że im mniejsza wiara w dalszą zwyżkę, tym… jest ona bardziej prawdopodobna. Wielokrotnie mieliśmy wszak do czynienia z wspinaniem się cen po ścianie strachu.

Liderem zwyżki jest dziś Telekomunikacja Polska, której akcje skupiają na sobie największe zainteresowanie dużych inwestorów. Walory telekomu drożeją w tempie około 4 proc. przy bardzo dużych jak na tę godzinę obrotach 130 mln zł. Poprawia rekordy kurs KGHM drożejącego o ponad 3 proc. Niespełna 1 proc. zyskują akcjonariusze PKN Orlen, ale przy dwukrotnie mniejszym handlu niż na TP.

Wśród mniejszych spółek ostro zwyżkuje Boryszew. Na 7 lutego zwołano NWZA, aby przegłosować umorzenie akcji własnych i obniżenie kapitału zakładowego. Spółka ma obecnie ponad 7 mln własnych papierów. Dalsze 654,5 tys. walorów znajduje się w posiadaniu spółek zależnych.

Z najwyższego wzrostu notowań mogą się cieszyć akcjonariusze Swissmedu, którego walory szybują już o ponad 13 proc. Do euforii wystarczyła iskra, jaką był komunikat o minimalnym zwiększeniu zaangażowania z 4,9 proc. do 5,01 proc. w akcjonariacie medycznej spółki przez TU Allianz Polska. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane