TP łamie prawo. A może nie?

Marcin Kuśmierz
17-06-2004, 00:00

Konferencja koalicji dostawców internetu przerodziła się w słowne starcie z przedstawicielami TP. Porażkę poniosły obie strony.

Dostawcy internetu na wczorajszej konferencji prasowej zarzucili Telekomunikacji Polskiej wymuszanie zbyt wysokich cen za dostęp do własnej sieci internetowej (TPNET). Ich zdaniem, TP pobiera od nich około 400 EUR za 1 megabit (mb/s), a standardem światowym jest 60-80 EUR.

Chcieć czy móc

Przedstawiciele koalicji nie przedstawili konkretnych propozycji oprócz zaproszenia TP do negocjacji. Tyle że TP chyba nie bardzo wie, z kim miałaby je podjąć, bo koalicja to twór skupiający różne podmioty, o różnych wymaganiach i pozycji na rynku. W toczących się rozmowach brali głównie udział przedstawiciele NASK, SM-Media i portalu o2, które w zakresie dostępu do internetu po prostu się nie liczą.

Barbara Górska, rzecznik TP, obiecała, że prezes telekomu odpowie w najbliższym czasie na list, który sygnowali przedstawiciele koalicji. Tyle że list ten jest listą pobożnych życzeń i próbą podjęcia „miękkich” negocjacji. Zawarte w nim argumenty nie różniły się od stanowiska przedstawionego na wczorajszej konferencji.

Do własnej bramki

Zaskoczył natomiast Andrzej Szczerba, dyrektor departamentu operatorów krajowych TP, który przyznał, iż telekom od lat udostępnia bezpłatne łącza wybranym podmiotom, głównie ośrodkom akademickim.

Najdziwniejsze jest to, że TP od miesięcy przekonuje, że bezpłatna wymiana usług jest… niezgodna z prawem. Zarówno Andrzej Szczerba, jak i Barbara Górska nie potrafili ustalić, czy spółka łamie prawo czy też nie. Telekomunikacja utrzymywała też, że prowadzi negocjacje cenowe z kilkoma największymi dostawcami internetu o dostępie do własnej sieci (TPNET), m.in. z GTS Polska. Konfrontacja z Maciejem Janasem, członkiem zarządu GTS, nie wyszła na dobre TP: przedstawiciel alternatywnego operatora przyznał, że ostatnie rozmowy odbyły się w... 2003 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Kuśmierz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / TP łamie prawo. A może nie?