Urząd Regulacji Telekomunikacji może nałożyć na Telekomunikację Polską dwie kolejne karywysokości do 3 proc. przychodów każda za niewykonanie decyzji ustalającej warunki współpracy i rozliczeń pomiędzy TP SA a NOM w sprawie tzw. przepustowości punktów styku.
— Ustalając wysokość kary, prezes URT uwzględnia stopień szkodliwości czynu, stopień zawinienia, dotychczasową działalność podmiotu oraz jego możliwości finansowe — napisano w komunikacie URT.
Prezes URT wezwał jednocześnie TP SA do wyjaśnienia w ciągu siedmiu dni przyczyn, które spowodowały, że spółka podała inną wielkość przychodów w sprawozdaniu dla URT, a inną w raporcie rocznym przekazanym Komisji Papierów wartościowych i Giełd. Dane te są niezbędne do ustalenia przez prezesa URT dominującej pozycji Telekomunikacji Polskiej na krajowym rynku.
Przy okazji — Komitet Rady Ministrów nie zajął się w czwartek przedłużeniem do końca 2002 roku terminu przeprowadzenia oferty publicznej Telekomunikacji Polskiej SA.