TP SA nie wypłaci dywidendy

Marcin Goralewski
opublikowano: 2003-03-05 00:00

TP SA nie wypłaci dywidendy oraz planuje zmniejszenie skali inwestycji. Tych ostatnich będzie wymagać pełne dostosowanie firmy do uwolnionego rynku połączeń międzynarodowych.

Do akcjonariuszy Telekomunikacji Polskiej nie trafi ani złotówka ubiegłorocznego zysku. Nie będzie dywidendy. Takie przynajmniej są propozycje zarządu. Grupa TP SA zarobiła netto w ubiegłym roku 840 mln zł. Telekom planuje też zmniejszenie tempa inwestycji.

— Zakładamy, że wydatki na inwestycje będą zdecydowanie niższe niż w 2002 r. o kilkanaście procent — mówi Bertrand Le Guern, wiceprezes telekomu.

W 2002 r. wydatki na inwestycje wyniosły 4,5 mld zł. Zdaniem analityków, taka decyzja zarządu zgodna jest z dotychczasową strategią spółki.

— Biorąc pod uwagę potrzeby inwestycyjne spółki, zwłaszcza dotyczące telefonii komórkowej, płacenie dywidendy nie miałoby sensu — powiedział Andrzej Kasperek, analityk w DM Banku Handlowego.

Inwestycji wymaga m.in. przystosowanie spółki do pełnej liberalizacji połączeń międzynarodowych. Do 10 marca TP SA ma przedstawić nowy harmonogram udostępniania rynku.

— Spodziewamy się, że liberalizacja obejmie w krótszym czasie większą liczbę abonentów. Harmonogram musi być maksymalnie skrócony — mówi Henryk Beberok, zastępca prezesa Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty.

Według wcześniejszych informacji, TP SA miała od 1 stycznia 2003 r. udostępnić możliwość wybierania operatora połączeń międzynarodowych 3,5 mln abonentów.

W pierwszym kwartale 2003 r. przyrost liczby abonentów, którzy będą mogli swobodnie wybierać operatora międzynarodowego, miał wynieść 1,255 mln, a na koniec kwartału sięgnąć 4,755 mln. Do końca roku wartości mają się podwoić.

Możesz zainteresować się również: