TP SA: RYNEK STAWIA NA NIEMIECKĄ KARTĘ

Grzeszczuk Robert, Siemieniec Tomasz
24-12-1999, 00:00

TP SA: RYNEK STAWIA NA NIEMIECKĄ KARTĘ

Analitycy są przekonani, że minister skarbu ma już dla operatora nowego inwestora

HALO, KTO MÓWI: Paweł Rzepka, prezes TP SA, nie ma specjalnych powodów do zmartwień. Odrzucenie oferty France Telecom nie wstrząsnęło kursem akcji na GPW. Nie będzie też miało wpływu na realizację planów inwestycyjnych. W dodatku inwestorzy wierzą, że MSP trzyma w rękawie kolejnego asa. fot. Borys Skrzyński

Odrzucenie oferty France Telecom na zakup 25-35 proc. akcji Telekomunikacji Polskiej SA zachwiało giełdowym kursem papierów narodowego operatora. Rynek jednak wierzy, że MSP ma dla spółki nowego inwestora.

Podczas wczorajszych notowań jednolitych kurs akcji Telekomunikacji Polskiej obniżył się o 6,7 proc., do 25,2 zł. To efekt środowej decyzji Emila Wąsacza, ministra skarbu, o odrzuceniu oferty France Telecom zostania partnerem TP SA.

Chociaż oficjalnie nadal nie wiadomo, ile Francuzi zaproponowali MSP za jedną akcję spółki, to według analityków Salomon Smith Barney, FT zaoferowało łącznie 3 mld zł. To dawało około 24,5 zł za walor.

Rynek wie swoje

Wydaje się jednak, że rynek wierzy, że spółce uda sie w krótkim czasie zdobyć inwestora. Już podczas wczorajszych notowań ciągłych kurs akcji przedsiębiorstwa zaczął odrabiać poranne straty. W ciągu pierwszych godzin sesji wzrósł on do 26,7 zł. Gdy zaczął ponownie spadać, agencja Reutera opublikowała wywiad z Alicją Kornasiewicz, wiceminister skarbu, i Pawłem Rzepką, szefem TP SA. Z rozmowy wynika, że inwestycją w TP SA interesują się „duże, globalne firmy telekomunikacyjne”.

— Kilka miesięcy temu sytuacja była inna. Niektóre firmy były zaangażowane w jakieś negocjacje i połączenia. Te projekty zakończyły się, więc firmy te mogą przystępować do następnych — powiedziała pani minister.

Ostatecznie notowania ciągłe zamknęły się na poziomie 26,4 zł.

Pod rękę z Niemcami

Na poprawę nastrojów wśro¶ inwestorów wpłynęły pogłoski, że Francuzów zastąpi Deutsche Telekom, który w każdej chwili może wyłożyć potrzebne środki. A tych ma pod dostatkiem, ponieważ w pierwszej połowie 1999 roku DT nie udało się przejąć Telecom Italia. Pytanie tylko, czy Niemcy zechcą zainwestować w TP SA.

Albo, albo

— Niemcom z całą pewnością nie było na rękę wejście France Telecom do Telekomunikacji Polskiej. DT próbowało zaistnieć na polskim rynku przez mariaż z Elektrimem. Bez powodzenia. Niewykluczone zatem, że zdecydowało się na uczestniczenie w prywatyzacji TP SA — twierdzi analityk zachodniego banku.

Jego zdaniem, sprawa wcale nie jest jednak taka prosta.

Pierwszą przeszkodą jest konflikt interesów, który trzeba będzie szybko rozwiązać.

— Niemcy bez wątpienia nie mogą być jednocześnie akcjonariuszem Polskiej Telefonii Cyfrowej i Centertela. Musieliby zatem odsprzedać swoje udziały w PTC. Należy oczywiście przypuszczać, że chętnych nie zabraknie. Wystarczy wspomnieć o Vivendi, Telii czy UPC. Jeśli nawet ta transakcja wypali, to napotykamy jeszcze większą przeszkodę. FT jest bowiem właścicielem 34 proc. akcji Centertela i wcale nie musi mu zależeć na pozbywaniu się tych udziałów — dodaje londyński analityk.

Nie tylko Niemcy

Od kilku tygodni na rynku pojawiają się równocześnie informacje, że polskim operatorem jest też zainteresowany Telecom Italia. Nikt dotychczas tych informacji nie potwierdził i trudno się zresztą dziwić. Niewielu inwestorów i analityków jest skłonnych uwierzyć, że Włosi byliby lepszym kandydatem od France Telecom czy Deutsche Telekom.

Zmiana kursu

Telekomunikacja Polska zrywa z misją operatora narodowego i zamiast na telefonizacji kraju zamierza skoncentrować się na najbardziej intratnych segmentach rynku telekomunikacyjnego: usługach internetowych, przesyłaniu danych i telefonii przenośnej.

Ostatnio podpisała przedwstępną umowę nabycia 4 proc. akcji Tel-Energo, właściciela największej sieci światłowodowej w Polsce (około 8 tys. km). TP SA zamierza też w ciągu najbliższych trzech lat zainwestować w usługi internetowe około 500 mln zł. Spółka ciągle jest największym dostawcą Internetu w Polsce i nie wyklucza akwizycji mniejszych firm zajmujących się tą działalnością.

Internet w Polsce ma olbrzymie perspektywy rozwoju. Według szacunków, z Internetu korzysta w Polsce około 2 mln osób, (5 proc. populacji). Kilka razy mniej niż na Zachodzie.

Telefon do ręki

Planowane są także znaczne inwestycje w Centertela. Na razie między spółką a konkurencją jest duży dystans. Działający od 1991 roku Centertel po pierwszej połowie tego roku posiada wraz z Ideą około 500 tys. abonentów. To prawie 1 mln abonentów mniej niż konkurencja: Polska Telefonia Cyfrowa (operator sieci Era GSM) i Polkomtel (Plus GSM).

Pewnym zagrożeniem dla pozycji operatora może być też zniesienie monopolu na połączenia międzynarodowe. Ma do tego dojść na początku 2003 roku. Niewykluczone, że TP SA będzie musiała konkurować na tym rynku z największymi światowymi operatorami telekomunikacyjnymi.

Analitycy przypuszczają, że Emil Wąsacz ma kandydata, który zapłaci więcej za TP SA.

— Tylko w takiej sytuacji MSP mogło sobie pozwolić na komfort odrzucenia propozycji FT — twierdzi jeden z naszych rozmówców.

Rząd musi sobie poradzić z dziurą budżetową powstałą w wyniku konieczności dofinansowania ZUS w 2000 roku. Mówi się o około 20 mld zł. Znaczną część z tych potrzeb miały zagwarantować wpływy z prywatyzacji TP SA. Nikt chyba jednak, może z wyjątkiem ministra Wąsacza, nie jest w stanie powiedzieć, ile Skarb Państwa zarobi na sprzedaży TP SA i kiedy należy oczekiwać wpływów z tego przedsięwzięcia.

MSP nie ukrywa jednak, że ma kandydatów. Ilu i kto to — nie wiadomo. Można jedynie spekulować, komu mogło tak bardzo zależeć na porażce Francuzów. Dobrze poinformowane osoby nie wskazują nikogo innego, jak Deutsche Telekom. Wszak te dwa telekomy już od kilku miesięcy drą ze sobą koty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzeszczuk Robert, Siemieniec Tomasz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / TP SA: RYNEK STAWIA NA NIEMIECKĄ KARTĘ