TP SA: Spin może przejąć billing od Wasko i Comarchu

Mariusz Zielke
12-12-2001, 00:00

Po unieważnieniu przetargu na system billingowy TP SA zdecydowała o zastąpieniu rozwiązań Wasko i Comarchu ofertą katowickiego Spina. Umowa w sprawie CRM ma natomiast zostać podpisana z konsorcjum Sofrecom- -Prokom-PWC w styczniu. Operator nie potwierdza nieoficjalnych informacji.

Telekomunikacja Polska przystępuje do ujednolicenia systemu billingowego. Jednak zamiast zdecydować się na wybór wartego około 500 mln zł rozwiązania w przetargu, zrobi to znacznie taniej. Władze operatora podjęły już decyzję o zastąpieniu systemu Wasko przez Spina. Z nieoficjalnych informacji wynika, że przesądzony jest też los funkcjonującego w Warszawie i Olsztynie systemu Tytan krakowskiego Comarchu.

— Konserwacja dwóch systemów jest znacznie droższa niż utrzymanie jednego. Wydatek na ujednolicenie szybko się więc zwróci — informuje osoba zbliżona do zarządu TP SA.

Szacuje ona, że utrzymanie kilku systemów kosztuje TP SA od 30 do 50 mln zł rocznie. Na ujednolicenie operator będzie zaś musiał wydać 10-15 mln USD (40,8-61,2 mln zł według obecnego kursu).

— Nie otrzymaliśmy żadnej decyzji o wymianie naszego systemu. Nie tylko w naszej opinii Tytan jest zaś najnowocześniejszym rozwiązaniem billingowym funkcjonującym w TP SA — mówi Rafał Chwast, wiceprezes Comarchu.

— Pracujemy nad rozpisaniem przetargu na system dla klientów biznesowych. Jego ogłoszenie jest kwestią tygodni. Dopiero po tym zdecydujemy, co zrobić z systemem dla klientów indywidualnych — twierdzi Michał Potocki, rzecznik TP SA.

Opóźniło się też podpisanie umowy z konsorcjum Sofrecom-Prokom-PricewaterhouseCoopers na pilotażowe wdrożenie wycenianego na grubo ponad 100 mln zł systemu CRM, wspomagającego zarządzanie relacjami z klientem. Strony zakładały, że uzgodnią jej warunki w ciągu miesiąca, a więc do końca listopada (wstępne porozumienie zawarto 10 października). Według nieoficjalnych informacji, umowa powinna zostać podpisana w styczniu. Nie wiadomo jednak, jaka będzie cena tego wdrożenia. Według nie potwierdzonych informacji miała sięgnąć 150-180 mln zł.

Plany te są jednak poważnie zagrożone — jest już prawie przesądzone, że nie uda się dotrzymać tego terminu. Jest mało prawdopodobne, by cały system CRM został oddany do użytku do końca 2002 roku, jak chciała TP SA. Bardziej realny termin to 2003 rok. Wszystkie te problemy sprawiają, że obie strony mogą mieć duży kłopot z wynegocjowaniem korzystnej umowy i stąd jej opóźnienie. Trzeba też pamiętać, że według analiz instytucji badawczych średnio zaledwie 40 proc. wdrożeń CRM kończy się powodzeniem.

Także rozwiązanie problemu billingu dla klientów biznesowych wcale nie jest oczywiste. Rozpisany w wakacje przetarg na jednolity system został unieważniony ze względu na zmianę wymagań TP SA. Wciąż jednak prowadzone są prezentacje systemów dla klientów biznesowych przez konsorcja startujące w przetargu.

— Trudno powiedzieć, czy TP SA zdecyduje się na rozpisanie nowego przetargu, wybór rozwiązania z wolnej ręki czy też po prostu zmodyfikuje używane, polskie rozwiązania. Zachodnie systemy są drogie. Gdy obecnie telekom tnie koszty, może dojść do wniosku, że wystarczy mu system CRM — mówi jeden z oferentów.

Obydwa rozwiązania znacznie ułatwią Telekomunikacji Polskiej walkę o klientów. To jeden z najważniejszych punktów nowej strategii operatora.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zielke

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / TP SA: Spin może przejąć billing od Wasko i Comarchu