TP SA szybko nie zmieni trendu

Michał Długokęcki
opublikowano: 2001-07-06 00:00

TP SA szybko nie zmieni trendu

Czwartkowa sesja przyniosła kolejny spadek akcji Telekomunikacji Polskiej. Straciły one wczoraj ponad 3 proc., osiągając na zamknięciu sesji cenę 15,8 złotych. W trakcie notowań akcje spółki były już notowane po cenie 15,65 złotych, ocierając się o historyczne minimum z grudnia 1998 r.

Poza słabą koniunkturą na polskim rynku, na notowaniach akcji TP SA negatywnie odbija się przede wszystkim widmo planowanej drugiej oferty publicznej oraz przeciągające się negocjacje w sprawie odkupienia przez France Telecom 10 proc. akcji spółki od Skarbu Państwa.

Rynek szczególnie nerwowo zareagował na wypowiedź minister skarbu dotyczącą możliwości sprzedaży w ofercie publicznej do 30 proc. akcji Telekomunikacji w wypadku fiaska rozmów z FT. Przy obecnym nastawieniu inwestorów do polskiego rynku, uplasowanie takiej oferty jest praktycznie niemożliwe.

Biorąc pod uwagę problemy budżetowe, determinacja ministerstwa skarbu do sprzedaży jak największej liczby akcji w ofercie może być duża, co z kolei fatalnie odbije się na cenie walorów w ofercie. Z drugiej strony, trudno oczekiwać, że FT zadowoli się posiadanym obecnie 25-proc. pakietem akcji TP SA. Prawdopodobnie będzie on zainteresowany nabyciem znacznego pakietu papierów spółki w nadchodzącej ofercie.

W tej sytuacji przecena akcji Telekomunikacji nie może dziwić. Biorąc pod uwagę wielkość zawieranych na rynku transakcji niewykluczone jest, że swoją aktywność zwiększyli ostatnio posiadacze akcji pracowniczych, co pogłębia skalę spadków.

Odwrócenie trendu na akcjach TP SA wydaje się obecnie mało prawdopodobne, przynajmniej do czasu przeprowadzenia oferty publicznej. W dłuższej perspektywie aktualna cena akcji telefonicznego monopolisty wydaje się jednak bardzo atrakcyjna, dlatego skala ewentualnych dalszych spadków powinna być znacznie mniejsza niż dotychczas.