Z zyskiem operacyjnym na poziomie 680 mln zł i stratą netto 86 mln zł zakończyła II kwartał 2002 r. Telekomunikacja Polska SA. Wyniki nie są złe — komentują analitycy, którzy spodziewali się znacznie gorszych wiadomości ze spółki. Radzą jednak dalsze ograniczanie kosztów.
Nie potwierdziły się przewidywania większości analityków. Grupa TP SA zakończyła II kwartał 2002 r. stratą netto na poziomie jedynie 86 mln zł. Oczywiście wobec 369 mln zł zysku w analogicznym okresie 2001 r. strata wydaje się duża, jednak rynek oczekiwał kilkudziesięciu mln zł więcej na minusie.
Zysk operacyjny operatora wzrósł natomiast do poziomu 679,8 mln zł wobec 662 mln zł w okresie kwiecień — czerwiec 2001 r. Sama TP SA miała przy tym wynik netto, sięgający 103 mln zł. Przychody spółki wyniosły 3,8 mld zł, a całej grupy 4,4 mld zł.
Na wyniki TP SA za drugi kwartał rynek oczekiwał ze sporym niepokojem. Utworzenie rezerw na koszty restrukturyzacji wysokości 238 mln zł pogłębiło jeszcze rozterki inwestorów.
— Dzięki restrukturyzacji zmniejszymy koszty zatrudnienia o 7 proc. Rynek powinien dobrze przyjąć to, że cały proces przebiega szybko i sprawnie — mówi Witold Rataj, rzecznik TP SA.
Analitycy zaznaczają jednak, że to, czy koszty zatrudnienia rzeczywiście spadły, będzie można stwierdzić dopiero po opublikowania pełnego sprawozdania finansowego pod koniec sierpnia. Mimo to uważają, że przyspieszenie tempa redukcji zatrudnienia to dobry znak. Ich zdaniem, wyniki operatora za drugi kwartał nie są złe, biorąc pod uwagę sytuację na rynku.
— Te wyniki są lepsze niż oczekiwał rynek. Pamiętajmy, że panuje recesja. Bardziej to ona bije w TP SA niż konkurencja ze strony operatorów komórkowych. Szczególnie trzeba zwrócić uwagę na to, że operator utrzymał marżę EBIDTA, która po odjęciu rezerwy na restrukturyzację jest minimalnie lepsza niż w I kwartale 2002 r. To bardzo dobry znak — komentuje Magdalena Łapsa, analityk SG Securities.
TP SA powinna jednak, jej zdaniem, dalej restrukturyzować koszty i porządkować grupę.
— Szczególnie istotne jest uporządkowanie zarządzania spółkami zależnymi, które obciążają koszty operatora — mówi Magdalena Łapsa.
Wszyscy analitycy zgadzają się, że w przyszłości motorem napędowym grupy będzie operator telefonii komórkowej — PTK Centertel. Spółka bardzo agresywnie zdobywała rynek i dynamicznie przyłączała nowych abonentów.
— Po głębszej analizie wyników grupy będzie można stwierdzić, jakim kosztem Centertel powiększał grono klientów i czy nie dokłada do nich zbyt wiele — mówi jeden z analityków.
Według analityków, Centertel będzie w przyszłości motorem napędowym grupy i powinien przyczynić się do wzrostu jej wartości. Zdaniem CDM Pekao, obecnie wartość stacjonarnego ramienia TP SA wynosi 17 mld zł, zaś komórkowego — 5 mld zł.