TPSA pociągnęła giełdę w dół, perspektywy niepewne

Budimex Spółka Akcyjna
opublikowano: 2002-12-10 16:53

WARSZAWA (Reuters) - We wtorek indeksy warszawskiej giełdy powędrowały w dół za sprawą znaczącego spadku kursu Telekomunikacji Polskiej. Inwestorzy pozbywali się akcji telekomu licząc, że będą mogli nabyć je taniej od BGK, BGŻ i ARP, które zdaniem maklerów chcą sprzedać posiadany około pięcioprocentowy pakiet spółki.

Scenariusz środowej sesji będzie w opinii maklerów nadal uzależniony od zachowania się kursu TPSA. Jeżeli akcje telekomu będą tracić, pociągną za sobą resztę rynku. Jeżeli spadek zostanie wyhamowany i indeksy będą zachowywać się stabilnie.

Indeks WIG20 spadł we wtorek o 1,9 procent do 1.193,9 punktu i tym samym znalazł się poniżej psychologicznej bariery 1200 punktów. Obroty wzrosły do 245 milionów złotych ze 160 milionów w poniedziałek.

Zdaniem analityków, rynek znajduje się obecnie w przełomowym momencie. Z jednej strony po spadku WIG20 poniżej psychologicznego poziomu zniżki mogą być kontynuowane. Z drugiej jednak aktualny poziom cen część inwestorów może uznać za atrakcyjny na tyle, by znów zabrać się za zakupy.

Zdaniem analityków, najbliższe sesje zależne są w dużej mierze od zleceń zagranicy, która czeka na rozwiązanie ostatniego ryzyka politycznego wokół polskiego rynku, czyli finalizację negocjacji przedakcesyjnych. Dużo niepewności z tym związanych może rozwiać szczyt przywódców Unii Europejskiej rozpoczynający się w najbliższy czwartek.

Liderem spadków i spółką, która pociągnęła za sobą cały rynek na wtorkowej sesji była TPSA. Na zamknięciu kurs spółki zniżkował o 6,0 procent do 13,35 złotego.

Zdaniem maklerów do tak dużej zniżki akcji tej firmy przyczyniły się pogłoski, iż za pośrednictwem jednego z zagranicznych biur maklerskich BGK, BGŻ oraz ARP szukają chętnych na posiadany, około 5-procentowy pakiet akcji telekomu.

"Jedno z zagranicznych biur maklerskich dostało mandat na szukanie chętnych na 65 milionów akcji TPSA, należących do BGK, BGŻ i ARP" - powiedział Artur Zaręba, makler w CAIB Securities.

Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) i Bank Gospodarki Żywnościowej (BGŻ) oraz Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP) kilka miesięcy temu zostały dokapitalizowane przez skarb państwa akcjami TPSA.

Ostatecznie we wtorek właściciela zmieniło prawie cztery miliony akcji TPSA, stanowiących 0,3 procent kapitału spółki, a obroty przekroczyły 100 milionów złotych.

Inwestorzy zdecydowali się też na sprzedaż akcji KGHM po przeanalizowaniu cen miedzi oraz informacji o tym, że Deutsche Bank Trust Company Americas będący depozytariuszem kwitów depozytowych zmniejszył swój stan posiadania w spółce i ma obecnie 10,59 procent kapitału KGHM.

Oznacza to, że inwestorzy zagraniczni sprzedali w ostatnim czasie 2,05 procent akcji koncernu.

Prócz spadających cen miedzi, do realizacji zysków na KGHM zachęca też inwestorów ostatni wzrost kursu spółki. Od początku października, czyli od rozpoczęcia fali wzrostowej na polskiej giełdzie, akcje tej spółki zyskały na wartości blisko 30 procent.

Na zamknięciu akcje KGHM wyceniano na 13,4 złotego, czyli o 4,3 procent poniżej notowań z poniedziałku.

Maklerzy dodają również, że niepewność narasta również wokół innej dużej spółki - PKN Orlen. Jak do tej pory, PKN nie ustosunkował się do doniesień prasowych na temat planowanego zakupu stacji benzynowych na terenie Niemiec od British Petroleum.

W poniedziałek niemiecka edycja Financial Times podała, powołując się na osoby zbliżone do negocjacji, że PKN Orlen jest bliski przejęcia od BP 440 stacji benzynowych w północnych Niemczech. Wartość transakcji analitycy szacują na 250-350 milionów dolarów.

Dodatkowo rynek wciąż nie wie, jakie będą warunki oferty na zakup akcji Rafinerii Gdańskiej, którą wraz z Rotch Energy płocka spółka może złożyć w tym tygodniu.

Z powodu tych wątpliwości kurs PKN spadł o 2,2 procent do 18,00 złotych.

((Olga Markiewicz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))