WARSZAWA (Reuters) - Warszawskie indeksy giełdowe spadły w poniedziałek, przede wszystkim za sprawą Telekomunikacji Polskiej SA (TPSA), której kurs znacznie zniżkował po dymisji jej dyrektora finansowego, uważają maklerzy.
Według nich rynek może w najbliższych dniach nieznacznie rosnąć w oczekiwaniu na decyzję Rady Polityki Pieniężnej (RPP), która we wtorek rozpoczyna swoje dwudniowe spotkanie.
Analitycy spodziewają się, że RPP obniży stopy procentowe o 150 punktów bazowych, czemu sprzyja niska inflacja oraz spowolnienie gospodarcze.
"Giełda może rosnąć w najbliższych dniach, ale jeśli redukcja stóp okaże się niższa lub jej wcale nie będzie, będziemy świadkami spadków" - powiedział Mariusz Pawlak z SG Securities.
Indeks WIG 20, który w ubiegłym tygodniu zyskał 3,4 procent, zamknął się w poniedziałek na poziomie 1.423,6 punktu, czyli o 2,8 procent mniej niż w piątek. Obroty wyniosły 335,8 miliona złotych.
Akcje TPSA spadły o 6,0 procent do 16,35 złotego. Analitycy uważają, że wpłynęła na to niepewność rynku wobec losów restrukturyzacji spółki, po tym jak w piątek odwołany został dyrektor finansowy TPSA George Storożynski.
Rada nadzorcza TPSA podała, że "działania (Storożyńskiego) nie były "zbieżne ze strategią spółki akceptowaną przez zarząd".
"Odwołanie dyrektora finansowego po trzech miesiącach pracy to zły sygnał. Możemy tylko spekulować, że są jakieś trudności w prowadzeniu restrukturyzacji, albo że związki zawodowe są zbyt silne" - powiedział Włodzimierz Giller, analityk w Erste Securities.
Niespodziewana dymisja Storożynskiego zbiegła się w czasie z negocjacjami między zarządem, a związkami zawodowymi TPSA na temat restrukturyzacji zatrudnienia. Przedstawiciele spółki mówili, że liczba zwalnianych pracowników może wynieść około 12.000 osób.
Wśród liderów zniżki były również akcje Pekao SA, które w ubiegłym tygodniu wzrosły do rekordowo wysokiego poziomu 104,5 złotego, za sprawą spekulacji o pierwszej w historii banku wypłacie dywidendy.
W poniedziałek akcje Pekao SA potaniały o 5,3 procent do 99,00 złotego.
Przecena dotknęła również PKN Orlen, którego akcjonariusze zapewne przygotowują się już do walnego zgromadzenia, zapowiedzianego na luty. Papiery tej spółki kosztowały na zamknięciu 21,70 złotego, czyli o 2,3 procent mniej niż w piątek.
Zgodnie z oczekiwaniami poniedziałkowe wejście do obrotu dwóch Optimusów po podziale przyniosło wyższą wycenę części portalowej i niższą technologicznej.
Optimus, dawniej Optimus Technologie stracił 24,0 procent wobec kursu odniesienia na poziomie 21,7 złotego. Natomiast Grupa Onet.pl wzrosła wobec kursu odniesienia 21,3 złotego o 49,8 procent. Ich akcje kosztowały odpowiednio 16,5 i 31,9 złotego.
"Sądzę, że wyższa wycena części portalowej wynika po części z tego, że niektórzy inwestorzy Interii przerzucają się na Onet. Poza tym, choć brak jest informacji finansowych i strategii, jest to jednak lider rynkowy" - powiedział Sobiesław Pająk, szef działu analiz w CDM Pekao SA.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))