Trafigura oczekuje wkrótce 60-70 USD za baryłkę ropy Brent

Bloomberg, MD
opublikowano: 2024-09-09 14:19

Dwóch spośród największych pośredników handlu surowcami oczekuje spadku cen ropy w najbliższej przyszłości, co ma wynikać ze słabości popytu w Chinach, a także dużej podaży surowca, informuje Bloomberg.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Podczas konferencji APPEC w Singapurze, największym w Azji spotkaniu szefów spółek naftowych, pośredników i inwestorów, dominuje przekonanie o dalszym spadku notowań ropy. Ben Luckock, główny makler Trafigury na rynku ropy, uważa, że Brent „prawdopodobnie zejdzie do 60-70 względnie niedługo”. Ostrzega jednocześnie, aby nie być zbyt „niedźwiedzim” w prognozach.

- To niebezpieczne, bo przed nami jest wiele wydarzeń, które mogą zrujnować ci dzień – powiedział. – Nie postawiłbym wszystkich żetonów na spadek ceny – dodał.

Kurs ropy Brent jest 22 proc. poniżej tegorocznego maksimum z piątego kwietnia, kiedy wynosił 91,15 USD. W tym roku spada jak dotąd o prawie 8 proc. Większa przecena zaczęła się na początku lipca kiedy umocniło się przekonanie, że brak ożywienia gospodarczego w Chinach, największym konsumencie surowca, może okazać się trwalszy niż sądzono.

- Dzisiaj produkujemy dużo więcej ropy niż konsumujemy, a ta nierównowaga może powiększyć się w nadchodzących latach – stwierdził Torbjörn Törnqvist, szef Gunvor Group.

Daan Struyven, szef analizy w Goldman Sachs Group uważa, że kurs wsparcia dla ropy może przesunąć się do ok. 70 USD z dotychczasowych 75-80 USD. Zwrócił uwagę, że niższy poziom wsparcia odpowiada poziomowi opłacalności wydobycia z amerykańskich złóż łupkowych.

W poniedziałek kurs ropy Brent rośnie o 0,8 proc. do 71,65 USD.