Duński gigant morskich przewozów kontenerowych tłumaczy, że zablokowanie Cieśniny Ormuz, przez którą transportowane było 20 proc. globalnych dostaw ropy i paliw, spowodowało gwałtowny wzrost cen. Ogłosił, że dopłata zacznie obowiązywać od 25 marca, po wcześniejszym uzyskaniu zgód organów regulacyjnych.
Maersk poinformował, że na głównych kierunkach (headhaul) dopłata dla kontenerów 20-stopowych wyniesie 200 USD, a dla kontenerów 40-stopowych 400 USD. Kontenery na kierunkach powrotnych (backhaul) będą obciążone o połowę niższą dopłatą.
W przypadku kontenerów chłodniczych na kierunkach „headhaul” dopłata będzie wynosiła dla kontenerów 20-stopowych 300 USD, a dla 40-stopowych 600 USD. Na kierunkach „backhaul” będzie o połowę niższa.
Duńska spółka zapowiedziała, że sytuacja będzie monitorowana co 14 dni i wysokość dopłaty w razie potrzeby będzie korygowana.
W 2025 roku flota A.P. Moller-Maersk zużyła łącznie ok. 10,8 mln ton paliw żeglugowych, co kosztowało ponad 6 mld USD.
Akcje spółki drożeją w tym roku o ponad 9 proc., a przez ostatnie 12 miesięcy o prawie 29 proc.
