Trendy z Zachodu docierają do Polski

  • Ewa Bednarz
opublikowano: 13-03-2014, 00:00

ArtPrice uznał rok 2013 za najlepszy dla rynku sztuki. W Polsce też nie mamy na co narzekać: rosną obroty i padają rekordy — tylko w innej skali

Obroty na światowym rynku sztuki wyniosły w ubiegłym roku ponad 12 mld USD, o 13 proc. więcej niż rok wcześniej, a globalny indeks sztuki zyskał 15 proc., co daje 80 proc. zysku w ciągu dekady. Padło też 15 tys. rekordów cenowych.

W listopadzie 2013 r. za tryptyk Francisa Bacona zapłacono rekordowe 127 mln USD.
 [FOT. BLOOMBERG]
W listopadzie 2013 r. za tryptyk Francisa Bacona zapłacono rekordowe 127 mln USD. [FOT. BLOOMBERG]
None
None

— Dane opublikowane przez ArtPrice pokazują, że aukcyjny rynek sztuki jest w bardzo dobrej kondycji. Rosną obroty, padają kolejne rekordy, a czołowe domy aukcyjne notują wzrost liczby klientów. W wyniku przeprowadzenia kilku spektakularnych transakcji doszło także do poważnych zmian na liście dziecięciu najdroższych prac sprzedanych na rynku aukcyjnym — mówi Karolina Nowak, zarządzająca Inwestycjami w Dzieła Sztuki w Wealth Solutions.

W dolarach i w złotych

Analitycy ArtPrice, którzy monitorują rynek aukcyjny od 1987 r. i notują wyniki licytacji z 4,5 tys. domów aukcyjnych, nie mają wątpliwości, że rok 2013 był najlepszym rokiem w historii. Nie ma co do tego wątpliwości również jeden z największych na świecie domów aukcyjnych — Christie’s. To właśniew nim padł rekord za tryptyk Francisa Bacona „Three Studies of Lucian Freud” z 1969 r. — 127 mln USD. Nasza rodzima Desa Unicum również chwali się nienotowanymi dotychczas obrotami.

W 2013 r. sprzedano podczas aukcji dzieła sztuki współczesnej za ponad 11 mln zł. Tylko w trakcie ostatniej w ubiegłym roku kolekcjonerzy zostawili ponad 3 mln zł. Padł też rekord światowy na koło Fangora — 506 tys. zł.

Podczas pierwszej aukcji w tym roku, która odbyła się na początku marca, rekord wprawdzie nie padł, ale obroty wyniosły już prawie 3,5 mln zł. Boom na sztukę zaczął być faktem nie tylko na świecie, ale również w Polsce. Tylko skala cen porównywalna jeszcze długo nie będzie.

Bańki nie będzie

Na Zachodzie popyt generują przede wszystkim kolekcjonerzy z Azji, Bliskiego Wschodu i Rosji. Pamiętać też trzeba, że rekordy aukcyjne nie zawsze oznaczają najdroższe dzieła sztuki, pozostają jeszcze transakcje prywatne i sprzedaż galeryjna, a galerie też nie mają na co narzekać — przynajmniej na zachodzie. Analitycy ArtPrice nie boją się jednak bańki spekulacyjnej. Ich zdaniem, rynek diametralnie zmienił się w ostatnich latach. Jego kondycja już nie zależy od garstki zamożnych kolekcjonerów, których wycofanie się z gry spowoduje załamanie. Zainteresowanych sztuką i dysponujących dużymi pieniędzmi wciąż przybywa.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Tylko Christie’s wyliczył, że liczba jego nowych klientów wzrosła o 30 proc. Powstają też nowe prywatne muzea — także w Polsce. Z tendencjami ogólnoświatowymi łączy nas też zwrot od sztuki dawnej ku współczesnej, co trzy lata temu wydawało się jeszcze mało prawdopodobne. Nie doceniamy jeszcze tylko dostatecznie grafik, fotografii i rzeźby, choć i to zaczyna się ostatnio zmieniać. Wystarczy przypomnieć wielki sukces sprzedaży odbitek z Marilyn Monroe. Początkowo mogło się wydawać, że to celebryci nęcą, ale aukcja fotografii organizowana przez Artinfo.pl w warszawskim Centrum Sztuki Współczesnej była dowodem na to, że fotografia zaczyna być doceniana również jako dzieło sztuki, o co kiedyś z małym skutkiem walczył DA Rempex.

Za sukces można też uznać wyniki pierwszej Aukcji Rzeźby w Desie Unicum. To wciąż nisza, ale zaczynająca ożywać. Na Zachodzie również największym powodzeniem cieszy się malarstwo, ale obroty grafiką wyniosły 260 mln USD, fotografią 153 mln USD, a rzeźbami 913 mln USD.

Chińczyk goni Picassa

ArtPrice, podobnie jak Skate’s, prowadzi rankingi najdroższych artystów. Najwyżej nadal stoi Andy Warhol. Tylko w ubiegłym roku jego prace sprzedano za 367,4 mln USD, a „Silver Car Crash” z 1963 i ceną 94 tys. USD zajmuje drugie miejsce w rankingu najdroższych prac sprzedanych w 2013 r. podczas aukcji. Drugie miejsce na podium najdroższych artystów zajął Pablo Picasso. Wartość sprzedanych w ubiegłym roku jego prac wyniosła 361 mln USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane