Trio z napędem elektrycznym

Onichimowski, Kossowski i Kaliś zakładają firmę. Jeśli wszystko się uda, wejdą w negawaty, brokerkę i platformę obrotu

Lata znajomości, lata rozmów, lata przemyśleń. W efekcie mamy sojusz trzech nazwisk dużego kalibru. Grzegorz Onichimowski, były prezes Towarowej Giełdy Energii, Marek Kossowski, były wiceminister gospodarki i były prezes PGNiG, oraz Henryk Kaliś, szef Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu oraz pełnomocnik zarządu ds. zarządzania energią elektryczną w Zakładach Górniczo-Hutniczych Bolesław, postanowili rozkręcić własną firmę — IPE Optimum.

Plan obejmuje negawaty…

IPE Optimum (IPE to skrót od Innowacyjny Projekt Energetyczny) będzie mieć prosty cel: zaspokoić szeroko rozumiane potrzeby firm przemysłowych w zakresie zarządzania energią elektryczną.

Na pierwszy ogień pójdzie projekt związany z negawatami. Chodzi o rozpisany kilka dni temu przez PSE Operatora przetarg na moc negatywną, czyli na usługę interwencyjną, która zakłada gotowość odbiorcy energii elektrycznej do redukcji zapotrzebowania, w godzinach szczytowych,w zamian za pieniądze. To pierwszy taki przetarg w Polsce.

IPE Optimum widzi się w roli pośrednika, czyli firmy związanej umową z jednej strony z PSE Operatorem, a z drugiej — z kilkoma odbiorcami prądu. Dzięki roli pośrednika firma mogłaby alokować negawaty między odbiorcami, w zależności od ich aktualnych możliwości.

— Negawaty to w tej chwili priorytetowy projekt, ale w ramach misji IPE Optimum zamierza rozwinąć też kilka innych rodzajów działalności. Nastawiamy się przede wszystkim na zbudowanie oferty dla największych zakładów przemysłowych, w których koszty zakupu energii elektrycznej stanowią znaczący udział w kosztach produkcji. Wszystkie próbują sobie z tym jakoś radzić i robią to lepiej lub gorzej — mówi Henryk Kaliś.

…i zarządzanie prądem…

Klientów ma skusić wizja obniżki tych kosztów. IPE Optimum oferuje nie tylko prostą usługę zakupu energii, obejmującą m.in. poszukiwania dostawcy, negocjacje, przygotowanie dokumentacji etc., ale chce też dać klientom narzędzia, które umożliwią optymalizację poboru prądu.

— Chodzi m.in. o grafikowanie poboru energii, prognozowanie zużycia oraz przesuwanie go na godziny pozaszczytowe — objaśnia Henryk Kaliś.

Na pierwszy ogień pójdzie projekt związany z negawatami. To pierwszy taki przetarg w Polsce. IPE Optimum widzi się w roli pośrednika.

Nie kryje, że właśnie zarządzanie energią jest mu najbliższe. Nic dziwnego, że ta tematyka będzie pod jego skrzydłami. Grzegorz Onichimowski najwięcej energii poświęci pomysłowi uruchomienia domu maklerskiego, wyspecjalizowanego w obrocie energią, oraz platformy obrotu energią.

— Te podmioty znakomicie uzupełnią naszą ofertę — mówi jedynie Grzegorz Onichimowski.

Jako że ani on, ani jego partnerzy nie chcą zwlekać, na stworzenie domu i platformy mają nadzieję potrzebować nie więcej niż około pół roku. Chyba że uzyskiwanie niezbędnych pozwoleń okaże się bardziej czasochłonne.

…ale najpierw — inwestor

Marek Kossowski, trzeci z partnerów, widzi się w roli odpowiedzialnego za zarządzanie firmą i sprawy korporacyjne. A tu dzieje się sporo, i to w kwestiach fundamentalnych. Klaruje się dopiero struktura właścicielska IPE Optimum.

— Trwają rozmowy z inwestorami — ucina pytania Marek Kossowski. Ujawnia jedynie, że wstępną deklarację wsparcia firmy złożył Piotr Wiśniewski, właściciel firmy Energia Eco, inwestującej w farmy wiatrowe. To u niego pracuje dziś Marek Kossowski — zarządza jedną ze spółek. Z Piotrem Wiśniewskim nie udało nam się skontaktować.

OKIEM EKSPERTA

W USA firmy tracą na negawatach

DOROTA DĘBIŃSKA-POKORSKA

wicedyrektor w PwC

Jeśli chodzi o koncepcję przyjęcia roli pośrednika na potrzeby przetargu na negawaty, widzę tu potencjalne ryzyko ekonomiczne. Na rynku w USA funkcjonują pośrednicy, którzy z jednej strony mają umowę z operatorem, a z drugiej z odbiorcami o konkretnym potencjale redukowania mocy. Niestety, te firmy mają złe wyniki finansowe. W determinacji widzę jednak siłę — może na naszym rynku uda się wypracować rentowny model pośrednictwa.

Natomiast jeśli chodzi o rozwój usług związanych z zarządzaniem energią elektryczną, jest to kierunek modny i słuszny, promowany zresztą przez regulacje państwowe i Unii Europejskiej. O ile w segmencie największych i najbardziej energochłonnych przedsiębiorstw świadomość wagi właściwego zarządzania poborem prądu jest zwykle wysoka, w segmencie średnich firm wciąż jest wiele do zrobienia.

Henryk Kaliś od lat aktywnie występuje jako reprezentant najbardziej energochłonnych zakładów energetycznych w kraju. Walczy o niższe ceny prądu, organizując dla firm grupy zakupowe, a także lobbując w kręgach rządowych w sprawie wsparcia lub ulg dla energożerców, na wzór ulg z państw zachodnich. Jest absolwentem wydziału elektrycznego Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Od lat pracuje dla ZGH Bolesław, największego w Polsce producenta i przetwórcy cynku. Odpowiada tam za dział zarządzania energią elektryczną. Jest również inicjatorem i współorganizatorem Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu. — Zamierzam bardzo łagodnie i stopniowo przejść z ZGH i forum do IPE Optimum — mówi Henryk Kaliś.

Grzegorz Onichimowski wrócił niedawno z wakacji. Przed wyjazdem, na samym początku lipca, stracił stanowisko prezesa Towarowej Giełdy Energii (TGE), którą kierował od 2002 r. To klasyczny efekt zmian właścicielskich — w lutym TGE przejęła warszawska Giełda Papierów Wartościowych, kierowana przez Ludwika Sobolewskiego. Absolwent wydziału fizyki technicznej i matematyki stosowanej Politechniki Warszawskiej przed TGE związany był z branżą informatyczną. Teraz, w IPE Optimum, skoncentruje się na stworzeniu domu maklerskiego i platformy obrotu energią elektryczną. Dmucha na zimne. — Może poczekać z artykułem? Dopiero startujemy — podkreśla Grzegorz Onichimowski.

Marek Kossowski to polityk i menedżer ze świecznika. Był wiceministrem gospodarki za rządów SLD, odpowiedzialnym za górnictwo. W 2003 r. ówczesny premier Leszek Miller odwołał go ze stanowiska, a niedługo później rada nadzorcza PGNiG powołała go na szefa gazowej spółki. Pracował tak dwa lata, a po przegranych przez SLD wyborach podał się do dymisji. Dziś pracuje w grupie Piotra Wiśniewskiego, właściciela firmy Energia Eco, jednego z największych w Polsce operatorów farm wiatrowych. Odpowiada za biznes sieciowy. — Mamy wstępne deklaracje, że Piotr Wiśniewski wejdzie jako inwestor do IPE Optimum — mówi Marek Kossowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu