Zamiast akwizycji współpraca operacyjna. W ten sposób Trion radzi sobie z przejawami kryzysu na rynku.
Po tym jak inowrocławski Trion zdecydował o zawieszeniu transakcji z funduszem Novy Fund, polegającej na przejęciu dwóch czeskich spółek w zamian za objecie akcji Triona, spółka znalazła inne rozwiązanie.
— Rozpoczęliśmy współpracę operacyjną z jedną z czeskich firm — AQ Okna. Wykorzystujemy jej kanały dystrybucyjne. Równocześnie dalej prowadzimy rozmowy z Novym Fundem — mówi Marek Grzona, prezes Trionu.
Do transakcji z funduszem nie doszło, ponieważ Novy Fund nie chciał obejmować akcji Trionu powyżej ich wartości rynkowej. Wczoraj za papiery Trionu płacono 0,65 zł, po 1,6-procentowym wzroście. Według zarządu, wartość akcji sięga ponad 2 zł.
Trion jest też coraz bliżej przejęcia zarejestrowanej w Polsce transportowej firmy z zachodnim kapitałem.
— Jesteśmy na etapie due diligence i wycen. Jednak nie spodziewałbym się przejęcia w tym roku. Problemem jest niska wartość rynkowa akcji Trionu, dlatego nie wykluczamy i w tym przypadku "modelu czeskiego", czyli nawiązania współpracy operacyjnej — tłumaczy prezes.
Szef spółki jest spokojny o tegoroczną prognozę.
— Choć widać wyraźne spowolnienie w branży budowlanej, to IV kwartał powinien być lepszy od takiego samego okresu w 2007 r. Zakładany pułap 120 mln zł sprzedaży na koniec roku będzie dotrzymany. Mimo zawirowań na rynku sytuacja w grupie jest stabilna dzięki przeprowadzeniu restrukturyzacji — obiecuje Marek Grzona.
W najbliższych planach inwestycyjnych Trionu jest budowa w Dobrym Mieście malarni do produkcji komponentów dla elektrowni wiatrowych. Spółka jest na etapie wyboru wykonawcy, który powinien być znany najpóźniej na początku grudnia. Budowa ma się zakończyć w I kwartale 2009 r