Banki ostrożniej udzielają kredytów deweloperom
Deweloperzy w Polsce coraz dotkliwiej odczuwają skutki kryzysu finansowego, który dotknął Zachód.
Mieszkania sprzedają się wolniej i coraz taniej, a polskie banki coraz ostrożniej udzielają pożyczek deweloperom — stały się wyraźnie czujniejsze od czasu rozpoczęcia kryzysu finansowego na Zachodzie. Czy w związku z tym deweloperzy będą musieli szukać pieniędzy poza bankami?
Czarna wizja
— W polskim systemie bankowym pojawiła się niedopłynność, bo więcej udzielono kredytów, niż założono depozytów. Banki odczuły też skutki kryzysu pożyczek hipotecznych na rynku amerykańskim, a przede wszystkim wzrost kosztów na rynku międzybankowym i co za tym idzie — kosztów refinansowania działalności. To z kolei przekłada się na finansowanie deweloperów mieszkaniowych. Wzrost kosztów pożyczek i stóp procentowych sprawił, że polityka kredytowa banków jest coraz ostrzejsza. Deweloperzy mogą więc odczuwać trudności w dostępie do kredytów. Firmy, które liczyły na finansowanie inwestycji z wpłat nabywców, mogą mieć problem z ich ukończeniem, a to może stanowić okazję do przejmowania rozpoczętych projektów przez większych i bardziej doświadczonych graczy. Wydłużenie się procesu sprzedaży mieszkań w danej inwestycji skutkuje również dłuższym okresem jej kredytowania przez bank — tłumaczy Piotr Cyburt, prezes BRE Banku Hipotecznego.
Dobór naturalny
Z kolei Maria Hołówka-Serafin, ekspert z dziedziny bankowości przedsiębiorstw w banku Millennium, jest raczej spokojna o współpracę z deweloperami.
— Krach finansowy na świecie nie wpłynął bezpośrednio na polski sektor bankowy, ponieważ polskie banki nie inwestowały na rynku hipotecznym w Stanach Zjednoczonych. Można zaobserwować usztywnianie się polityki finansowania projektów mieszkaniowych, jednak wynika to w przeważającej mierze z sytuacji na rynku nieruchomości w Polsce i Europie. Związek pomiędzy krachem finansowym na świecie i sytuacją na rynku mieszkaniowym w Polsce jest pośredni i polega głównie na tym, że międzynarodowe fundusze nieruchomościowe, dotknięte przez krach finansowy, wycofują się z inwestycji w mieszkania. Jednak takie fundusze stanowiły jedynie znikomą część nabywców mieszkań w Polsce — uspokaja Maria Hołówka-Serafin.
Jej zdaniem, banki w Polsce rzeczywiście zaczęły postrzegać finansowanie projektów inwestycji mieszkaniowych jako bardziej ryzykowne niż jeszcze rok temu, dlatego że popyt na mieszkania spada, a co za tym idzie, ceny także idą w dół, szczególnie w największych miastach, w których rynek mieszkaniowy był nieco przegrzany. Zatem rentowność projektów maleje. W konsekwencji, banki zaczęły przywiązywać większą wagę do tego, kim jest inwestor i jakie ma zaplecze kapitałowe. Pogorszenie sytuacji na rynku w głównej mierze uderzy więc w inwestorów o słabszej kondycji i mniejszym doświadczeniu.
— Najlepsi deweloperzy mieszkaniowi muszą się liczyć z korektą marż, w mniejszym stopniu dotknie ich zmiana innych warunków finansowania inwestycji. Z kolei deweloperzy o słabszej pozycji muszą liczyć się zarówno z korektą marż, jak i zmianą innych warunków finansowania inwestycji — sumuje Maria Hołówka- -Serafin.
Jej tezę potwierdzają przedstawiciele branży deweloperskiej.
— Na pewno nie można mówić o krachu finansowym na świecie, ale rzeczywiście na rynkach finansowych zapanowała większa niepewność. Przede wszystkim za sprawą kryzysu na rynku kredytów hipotecznych w Stanach Zjednoczonych. Banki ostrożniej podchodzą do kredytowania branży budowlanej. Ale pomimo zmian na rynku dotąd nasza firma nie miała żadnych problemów w relacjach z bankami — podkreśla Jerzy Zdrzałka, prezes JW Construction, jednej z największych firm deweloperskich w Polsce.
Wzmożona ostrożność
— Można zaobserwować pewne usztywnienie polityki banków przy finansowaniu nowych projektów. Proces organizacji finansowania jest obecnie bardziej czasochłonny, banki zmieniły także politykę cenową, oferując finansowanie przy wyższych marżach i prowizjach. Ale te wszystkie zmiany nie miały istotnego wpływu na dostępność do zewnętrznego finansowania dla dużych podmiotów, mających doświadczenie na rynku, takich jak Orco. Mali deweloperzy rzeczywiście mogą mieć problem z uzyskaniem zadowalającego ich kredytu — dodaje Paweł Ruszczak, dyrektor finansowy Orco Property Group w Polsce.
Pomimo złych sygnałów z rynku deweloperzy nie tracą optymizmu.
— Pamiętajmy, że sytuacja na polskim rynku mieszkaniowym różni się od tego, co dzieje się w Stanach Zjednoczonych. Krajowy rynek będzie się nadal rozwijał ze względu na duże potrzeby mieszkaniowe Polaków oraz ciągły wzrost zamożności społeczeństwa — prognozuje prezes JW Construction Holding.
Martyna Mroczek