Trudno bez niego żyć, ale może nas zabić

opublikowano: 18-01-2018, 22:00

Plastik Komisja Europejska przedstawiła 16 stycznia 2018 r. w Brukseli strategię dotyczącą tworzyw sztucznych

Z danych Komisji Europejskiej (KE) wynika, że Europejczycy wytwarzają co roku 25 mln ton odpadów z tworzyw sztucznych. Tylko niecałe 30 proc. z nich trafia do recyklingu. Mikrodrobiny plastiku są obecne w powietrzu, wodzie i żywności. Przedostają się do płuc i trafiają na stoły — a nie znamy ich wpływu na zdrowie ludzi.

GLOBALNE WYSYPISKA: Do mórz i oceanów rocznie trafia od 4,8 do 12,7 mln ton plastiku. Wiele gatunków ryb i skorupiaków jedzonych przez ludzi konsumuje plastik. „Być może szok związany z plastikiem, który z kubła na śmieci wraca na nasze talerze sprawi, że zastanowimy się co sami możemy zrobić, aby to zmienić” — napisał w „The Guardian” prof. Richard Thompson, ekspert w dziedzinie mikroplastiku i zanieczyszczeń środowiska morskiego.
Zobacz więcej

GLOBALNE WYSYPISKA: Do mórz i oceanów rocznie trafia od 4,8 do 12,7 mln ton plastiku. Wiele gatunków ryb i skorupiaków jedzonych przez ludzi konsumuje plastik. „Być może szok związany z plastikiem, który z kubła na śmieci wraca na nasze talerze sprawi, że zastanowimy się co sami możemy zrobić, aby to zmienić” — napisał w „The Guardian” prof. Richard Thompson, ekspert w dziedzinie mikroplastiku i zanieczyszczeń środowiska morskiego. Fot. MATTHEW CHAUVIN-FOT THEOCEANCLEANUP.COM

Morskie śmietniki

Jak wynika z raportu przygotowanego dla Fundacji Ellen MacArthur, w oceanach pływa już około 150 mln ton plastikowych odpadów. Koncentrują się w niektórych obszarach (na powierzchni, w strefie przybrzeżnej lub w rejonach wirów oceanicznych). Jeśli mieszkańcy Ziemi utrzymają obecne tempo zaśmiecania mórz, około 2025 r. na każde 3 tony pływających ryb przypadać będzie tona plastiku. Około 2050 r. odpadów z tworzyw może być nawet więcej niż ryb. Szacuje się, że około 80 proc. wszystkich stałych zanieczyszczeń w środowisku morskim pochodzi z lądu, a pozostałe ze statków i platform wiertniczych. Centrum Badań Środowiskowych Helmholtz w Niemczech opracowało analizę m.in. na podstawie próbek pobranych z 57 rzek na świecie. Pozwoliło to na wskazanie cieków, mających największy wpływ na zanieczyszczenia wód oceanicznych. Osiem z nich znajduje się na kontynencie azjatyckim, zaś dwa pozostałe w Afryce.

Największymi trucicielkami są azjatyckie rzeki Jangcy i Ganges. Każdego roku z ich nurtem do oceanów trafia aż 900 tys. ton plastiku. Dla porównania: Tamiza przepływająca przez Londyn co roku dostarcza do morza 19 ton odpadów z tworzyw.

— Zmniejszenie odpadów plastikowych o połowę w dziesięciu najbardziej zanieczyszczonych rzekach świata pozwoliłoby obniżyć ilość śmieci w morzach i oceanach o 45 proc. — uważa dr Christian Schmidt, główny autor raportu.

Chiny wprowadziły zakaz

Z początkiem 2018 r. Chiny wprowadziły zakaz importu 24 rodzajów odpadów, w tym m.in. tworzyw sztucznych, papieru, bawełny, popiołu, przędzy, powstających przy produkcji stali. Pekin chce uciec od sytuacji, w której Państwo Środka stawało się wysypiskiem śmieci dla całego świata. W 2016 r. importowało, głównie z Europy, Japonii i Stanów Zjednoczonych, 7,3 mln ton odpadów tworzyw za ponad miliard dolarów. Wcześniej było to nawet ponad 10 mln ton. Producenci tworzyw i recyklerzy są zaniepokojeni. Zakaz zachwieje światową równowagą. Z branżowych danych wynika, że do Chin trafiało 87 proc. odpadów tworzyw sztucznych powstających w Europie, a z całego świata 56 proc. Zakaz oznacza, że kraje europejskie muszą znaleźć alternatywne sposoby unieszkodliwiania produkowanych przez siebie śmieci.

Zmienić myślenie

Trzeba przede wszystkim zmienić myślenie o gospodarowaniu odpadami, ale również zachowania konsumentów. Jednym z najważniejszych jest wdrażanie zasad gospodarki o obiegu zamkniętym, by odpadów było coraz mniej. Komisja Europejska chce, by do 2030 r. wszystkie plastikowe opakowania na rynku unijnym podlegały recyklingowi.

— Pracowaliśmy nad tym od miesięcy. To bardzo ważna część procesu przechodzenia na gospodarkę o obiegu zamkniętym. To część czwartej rewolucji przemysłowej — mówi Frans Timmermans, wiceprzewodniczący KE. Konkretne propozycje legislacyjne wymagają jeszcze uzgodnień. Frans Timmermans zapowiedział, że powinny być gotowe jeszcze w tym roku. Wtorkowy dokument Komisji wyznacza kierunek zmian, które mają doprowadzić do reorientacji w projektowaniu, wytwarzaniu i stosowaniu produktów oraz ich recyklingu w UE.

25 mln ton Tyle odpadów z tworzyw sztucznych wytwarzają co roku Europejczycy...

7,3 mln ton ...a tyle w 2016 r. trafiło do Chin.

8,4 -16,6 mld euro Taka kwota będzie potrzebna, by osiągnąć cele Unii Europejskiej związane z recyklingiem tworzyw sztucznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Ekologia / Trudno bez niego żyć, ale może nas zabić