Dostawcy truskawek oferowali je w połowie maja po 17,50-20 zł za kilogram, podczas gdy w tym samym okresie ubiegłego roku można je było kupić po 10-16 zł za kilogram. Sprzedawcy tłumaczą, że wzrost ceny to skutek chłodnej wiosny, która spowodowała niską podaż truskawek. Sytuacja ma się zmienić wkrótce, kiedy na rynek wejdą truskawki ze szklarni.

Freshplaza zwraca uwagę, że cena truskawek w Polsce jest obecnie o prawie 50 proc. wyższa niż w sąsiedniej Ukrainie, gdzie cena kilograma wynosi 60-70 hrywien (10-12 zł).
Prezes Stowarzyszenia Plantatorów Truskawki Janusz Andziak powiedział PAP, że na razie jest dosyć chłodno i zbiory będą opóźnione o ok. 2 tygodnie. Obecnie na rynek trafiają truskawki z tuneli foliowych; za ok. 1-2 tygodnie na rynku będą owoce z pola, ale spod okryć, a za miesiąc można spodziewać się wysypu truskawek polowych.
Bożena Nosowska, ekspert IERiGŻ powiedziała PAP, że w tej chwili trudno jest wyrokować o poziomie cen truskawek. Dużo będzie zależało od pogody i faktycznych zbiorów, choć te zapowiadają się nieźle. Dodała, że plantatorzy z województwa mazowieckiego sygnalizowali o stratach spowodowanych przymrozkami.
