Znów rosną obawy o kondycję finansową Grecji. Jakby tego było mało za oceanem liczba zaciągniętych kredytów konsumenckich w lutym rozminęła się z prognozami analityków. Decyzje Banku Anglii oraz Europejskiego Banku Centralnego, które postanowiły utrzymać stopy procentowe, nie miały większego wpływu na rynek. Taniały surowce, a z nimi akcje koncernów wydobywczych z BHP Billiton, światowym liderem branży górniczej na czele.
Inwestorzy chętnie pozbywali się papierów greckich instytucji finansowych. Dostało się National Bank of Greece, któremu analitycy Natixis Securities obniżyli rekomendację do "redukuj". Przecenie poddały się hiszpańskie instytucje: Banco Popular Espanol oraz Banco de Sabadell. W ich przypadku inwestorzy wzięli sobie do serca sugestię specjalistów z UniCredit, by pozbywać się akcji tych firm.
W odmiennych nastrojach dzień kończyli akcjonariusze Hennes Mauritz. Drugi w Europie pod względem wielkości detalista odzieżowy zyskiwał mocno po informacji o ponad 40-procentowym wzroście zysku w pierwszym kwartale. Szwedzkiej spółce pomógł słabszy dolar.