Najsłabiej wypada brytyjski FTSE250, który nurkuje ponad 2 proc., mimo że zmiana produkcji przemysłowej w Wielkiej Brytanii okazała się zgodna z przewidywaniami (-1% m/m -12,5 proc. r/r). Im dalej na zachód wysunięte kraje, tym słabsze rezultaty byków na parkiecie. Najmniejsze spadki notujemy w Niemczech (DAX-0,9 proc.).
Na GPW dominuje podaż. Główny powód to ostateczne dane o PKB gospodarki strefy euro w IV kwartale, które wykazują że kwartalnie skurczył się on o 1,5 proc. rocznie, wobec oczekiwanych 1,3 proc. Początkowo szacowano, że PKB skurczył się kwartalnie o 0,2 proc., a rocznie wzrósł o 6 proc. Zmiana PKB w Polsce, obliczana metodologią europejskiego urzędu statystycznego, wyniosła w tym okresie +0,3 proc. kwartał do kwartału i 3,1 proc. rocznie.
W dalszym ciągu pozostajemy nad ważnym wsparciem 1650 pkt. Dopóki znajdujemy się nad tym poziomem, dopóty należy zakładać wzrosty. Jednak w dzisiejszej sesji nie przewiduje się żadnych impulsów popytowych, ponieważ nie zostaną opublikowane żadne dane makroekonomiczne. Dlatego zamknięcie sesji na niewielkim minusie jest bardzo prawdopodobne.
Talex poinformował, że z zeszłorocznego zysku, który wyniósł 4,03 mln zł, planuje przeznaczyć na dywidendę 3 mln zł, co daje 1 zł na akcję. Pozostała kwota, czyli 1,03 mln zł, ma zostać przeznaczona na kapitał zapasowy. Walory spółki drożeją o ponad 6,5 proc.
Asseco Poland podpisało z Telekomunikacją Polską umowę ramową określającą
warunki wykonywania usług IT. Umowa ma obowiązywać do końca czerwca 2011 r.
Umowa dotyczy wykonywania przez Asseco Poland na rzecz Telekomunikacji Polskiej
prac programistycznych, konsultingowych i wdrożeniowych. Szacowana wartość
kontraktu nie przekracza 10 proc. kapitałów własnych spółki. Papiery wartościowe
spółki tracą ponad 1,2 proc.