Trwały wzrost gospodarczy jest możliwy-IBnGR

PAP
opublikowano: 2004-01-27 15:22

Trwały wzrost gospodarczy jest możliwy-IBnGR WARSZAWA (Reuters) - Według Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową (IBnGR) polska
gospodarka jest w fazie ożywienia gospodarczego, głównie dzięki eksportowi. Jest szansa
na trwały wzrost dzięki oczekiwanej poprawie inwestycji oraz popytu krajowego, powiedział
na wtorkowej konferencji prasowej wiceprezes IBnGR.
IBnGR szacuje, że w 2003 roku wzrost Produktu Krajowego Brutto wyniósł 3,6 procent, a
w 2004 roku może wynieść 4,5 procent.
"Ożywienie zostało spowodowane dobrymi wynikami przemysłu, na co wpłynął też wzrost
eksportu - dzięki osłabieniu złotego do euro. W innych działalnościach niż przemysł
poprawa jest znacznie słabsza. Mamy nadzieję, że w 2004 fala wzrostu inwestycji w
przemyśle rozejdzie się też na inne działalności" - powiedział Bohdan Wyżnikiewicz.
"Inwestycje są w zapaści, bardzo powoli z niej wychodzą i będą przyspieszały w roku
bieżącym. Eksport nadal będzie czynnikiem napędzającym wzrost PKB, ale dodatkowo także
popyt krajowy, choć ten ostatni będzie niższy niż wzrost gospodarczy" - dodał.
IBnGR nie przewiduje znacznych ruchów w kursach walut. Instytut spodziewa się też
powolnej poprawy na rynku pracy - stopa bezrobocia może w 2004 roku spaść do 17,7 procent
z 18,0 procent w grudniu 2003. Oczekuje też wyższego tempa wzrostu eksportu niż importu,
co przyczyni się do stabilizacji poprawy salda na rachunku obrotów bieżących.
Wyżnikiewicz powiedział też, że nowa Rada Polityki Pieniężnej (RPP) w początkowej
fazie swej kadencji może mocniej obniżyć stopy procentowe, ale potem może wykonać też
ruch przeciwny. W efekcie główna stopa procentowa na koniec tego roku pozostanie na
zbliżonym poziomie do obecnego, czyli 5,25 procent.
"Nowa RPP na początku będzie robiła większe ruchy dlatego, że będzie chciała w jakiś
sposób odwdzięczyć się czy spełnić nadzieje tych, którzy ich delegowali (...) ale jestem
pewien, że wcześniej czy później zrozumieją, że to nie o to chodzi, żeby wspomagać rząd w
krótkim okresie, tylko o to, by w długim okresie mieć zdrowy pieniądz" - powiedział.
Według Wyżnikiewicza zagrożeniem dla polskiej gospodarki jest niepewna sytuacja
finansów publicznych, niepewność co do powodzenia planu reform fiskalnych wicepremiera
Jerzego Hausnera i zawirowania polityczne - możliwa dymisja rządu, jak też "śladowa
prywatyzacja".
Dodał, że pewnym zagrożeniem jest również możliwe "zamieszanie związane z wejściem
Polski do Unii Europejskiej, choć samo wejście jest czynnikiem pozytywnym".
"To wszystko powoduje, że nasze prognozy nie zakładają, iż wzrost gospodarczy w
Polsce będzie tygrysi, a raczej powolny" - powiedział Wyżnikiewicz.

PROGNOZY IBnGR (proc.) 2003 2004 2005 2006
PKB 3,6 4,5 4,9 5,1
Popyt krajowy 2,6 3,8 4,6 4,9
Inwestycje 0,3 6,2 8,2 9,0
Stopa bezrobocia 18,0 17,7 17,0 16,5
Eksport 12,4 10,3 11,4 12,0
Import 8,6 8,6 9,2 10,1
Saldo obrotów bieżących -2,3 -2,7 -2,5 -2,3
Średni kurs dolara 3,89 3,7 3,9 3,9
Średni kurs euro 4,4 4,8 4,7 4,7
((Autor: Barbara Woźniak; Redagował: Kuba Kurasz; [email protected];
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))