Trybunał Konstytucyjny woli młodsze emerytki

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 16-07-2010, 00:00

Niższy wiek emerytalny nie dyskryminuje kobiet — orzekli sędziowie. Panie to zaboli — komentują eksperci.

Niższy wiek emerytalny nie dyskryminuje kobiet — orzekli sędziowie. Panie to zaboli — komentują eksperci.

Daję rządowi wymówkę. Podnosząc wiek emerytalny kobiet będzie mógł zwalić na wyrok — mawiał Janusz Kochanowski, zamarły tragicznie rzecznik praw obywatelskich (RPO), który zaskarżył prawo kobiet do przechodzenia na emeryturę o pięć lat wcześniej niż mężczyźni, dowodząc, że to nieuzasadnione i dyskryminujące dla nich, bo prowadzi do niższych świadczeń. Rząd nie dostał alibi, bo Trybunał Konstytucyjny (TK) odrzucił wniosek stosunkiem głosów 9: 3. "Za" były jedynie trzy kobiety w składzie sędziowskim (z czterech).

— Jestem bardzo zdziwiony wyrokiem. Trybunał wykazał brak odwagi i nie chciał się narażać opinii publicznej. Niestety, skoro sędziowie, którzy nie muszą zabiegać o głosy wyborców, nie zdecydowali się na niepopularną decyzję, to trudno liczyć, że odwagą wykażą się politycy — mówi Jeremi Mordasewicz, ekspert PKPP Lewiatan.

TK uznał, że niższy wiek nie dyskryminuje kobiet, lecz jest ich przywilejem, a niższa emerytura wynika "w pierwszym rzędzie z niższego przeciętnego wynagrodzenia kobiet".

— Skoro trybunał uznał, że niższy wiek emerytalny nie jest dyskryminujący dla kobiet, lecz jest ich przywilejem, to znaczy, że mężczyźni są dyskryminowani, bo nie mają przywileju. Więc tak czy inaczej, trybunał powinien orzec zrównanie — mówi Jeremi Mordasewicz.

Zdaniem ekspertów, po wyroku znacząco zmalały szanse na to, że rząd podejmie się zrównania wieku emerytalnego.

— Obawiam się, że wyrok będzie alibi dla braku reformy systemu emerytalnego. Zrównanie i podnoszenie wieku emerytalnego to jedna z metod wydłużania aktywności zawodowej, a to jest konieczne. Francja, pod względem kapitału odłożonego na emerytury, jest w dużo lepszej sytuacji niż Polska, a mimo to rząd podjął się podniesienia wieku emerytalnego. My już mamy problem z finansami systemu emerytalnego, a będzie jeszcze gorzej — mówi Wojciech Nagel, ekspert BCC.

RPO dowodził, że przez wcześniejsze kończenie pracy kobiety mają niższe emerytury od mężczyzn. Według wyliczeń Jeremiego Mordasewicza, kobieta zarabiająca średnio 3 tys. zł miesięcznie, w wieku 60 lat otrzyma 1,7 tys. zł emerytury. Gdyby popracowała do 65. roku życia, dostawałaby 2,6 tys. zł. W efekcie emerytki będą młodsze od emerytów, ale też biedniejsze.

— Nie możemy zapomnieć, że na wysokość emerytury wpływają także przerwy związane z macierzyństwem. Symulacje przyszłych emerytur wskazują, że kobiety mogą otrzymywać emerytury równe tylko połowie świadczenia mężczyzny — mówi Magdalena Janczewska, ekspert Pracodawców RP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu