Trzeba przebudować OFE

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 28-01-2010, 00:00

Wprowadźmy trzy typy

Wprowadźmy trzy typy

funduszy, zmieńmy opłaty

i politykę inwestycyjną

— oto recepty ekspertów

na wyższe emerytury.

Zamiast obcinać składkę do otwartych funduszy emerytalnych (OFE), naprawmy je, by osiągały lepsze wyniki — przekonywali eksperci na II Forum Finansowym. I położyli na stole gotowy zarys zmian. Po pierwsze — wprowadzenie kilku typów funduszy różniących się profilem ryzyka. Od bezpiecznych przeznaczonych dla starszych, po agresywne dla młodych. Izba zrzeszająca towarzystwa emerytalne sugeruje trzy, KNF cztery. Agnieszka Chłoń-Domińczak, była wiceminister pracy, proponuje, by mechanizm przenoszenia między funduszami był rozłożony na lata i by dać klientom prawo do wstrzymania przenosin.

— Inwestycja w akcje jest ryzykowna, jeśli mówimy o dwóch czy pięciu latach. Ale jeśli mówimy o perspektywie 15-20, to akcje są najbezpieczniejsze, bo w długim terminie to, co niszczy kapitał, to inflacja. I bezpieczne instrumenty przed nią nie chronią, a akcje dają wyższą stopę zwrotu — mówi Piotr Kwieciński, dyrektor departamentu zarządzania aktywami AXA PTE.

Zmiana będzie miała konsekwencje dla GPW.

— Alokacja całego systemu w akcjach wzrośnie o 20-30 pkt proc. Bessa była znakomitym momentem, by to zrealizować. Aby uniknąć wytworzenia bąbla spekulacyjnego, warto to zrobić przed dużą podażą akcji ze strony skarbu państwa — mówi Andrzej Sołdek, prezes PTE PZU.

Pojawienie się kilku typów funduszy wymusi wprowadzenie nowych benchmarków. Robert Garnczarek, członek zarządu AXA PTE, sugeruje, by wyliczała je KNF, mieszając kilka indeksów. W ślad za tym powinna iść zmiana systemu wynagradzania.

— PTE powinny być wynagradzane za przyrost aktywów powyżej najwyższej historycznej wartości. Jeśli przynoszą zyski klientom, to zarabiają. Opłata stała za zarządzanie powinna być na niskim poziomie. Te, które nie pobiją benchmarku, powinny być karane — mówi prof. Wojciech Otto z Uniwersytetu Warszawskiego.

Eksperci sugerują, że fundusze powinny być rozliczane w okresie kilkuletnim. Ostatni etap przebudowy funduszy to umożliwienie inwestowania za granicą i w instrumenty alternatywne.

Grzegorz Nawacki

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane