Trzeba w końcu pomyśleć o detalu

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 04-05-2004, 00:00

DZ Bank w pierwszym kwartale zarobił prawie tyle co w całym ubiegłym roku. Zdecydowanie przyspiesza rozwój.

W pierwszym kwartale 2004 r. DZ Bank (dawniej Amerbank) zarobił netto 1,7 mln zł, tylko o 100 tys. zł mniej niż w całym 2003 r. Jednak w ubiegłym roku bank inwestował m.in. w system informatyczny i restrukturyzację, stąd poprawie wyniku netto w pierwszych trzech miesiącach 2004 r. nie przeszkodził znaczny, bo 4,3-mln spadek przychodów z tytułu odsetek, do 9,3 mln zł. Zmniejszyły się także przychody z prowizji. W efekcie wynik na działalności bankowej wyniósł 9,3 mln zł, a przed rokiem 10,1 mln zł.

Mimo to widać już efekty restrukturyzacji. Bank wyczyścił portfel kredytowy i zaczyna mocniej wchodzić w rynek. Ma kapitał na rozwój, jego współczynnik wypłacalności wynosi bowiem 23 proc.

Jak deklaruje Waldemar Maj, prezes DZ Banku, celem na najbliższe trzy lata jest osiągnięcie 15-proc. zwrotu z kapitałów (ROE) i obniżenia wskaźnika kosztów do dochodów poniżej 60 proc.

Spółka dostanie wsparcie z grupy DZ Banku (szósty bank Niemiec), w której jest bank detaliczny, hipoteczny, spółka leasingowa, zarządzania aktywami, a także towarzystwo ubezpieczeniowe. Współpraca z nimi ma umożliwić DZ Bankowi zaistnienie na krajowym rynku detalicznym, którym jeszcze do ubiegłego roku się nie interesował. Rozwój oferty stał się możliwy dzięki wprowadzeniu zintegrowanego systemu informatycznego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Trzeba w końcu pomyśleć o detalu