Trzej muszkieterowie

Jacek Zalewski
opublikowano: 2003-12-12 00:00

Warszawska kawiarnia Rozdroże pękała wczoraj w szwach. Tłum gości ściąga do niej co roku pamięć o jej najsłynniejszym bywalcu — Stefanie Kisielewskim, kompozytorze i felietoniście, a przede wszystkim legendarnym opozycjoniście i prześmiewcy epoki realnego socjalizmu. Kisiel cenił lokal nad Trasą Łazienkowską, bo „podsłuchów nie było, do domu blisko, a i nazwa była adekwatna do charakteru odbywających się tam politycznych dysput”.

Pierwszymi osobistymi wyróżnieniami Stefan Kisielewski uhonorował swoich wybrańców w roku 1990, a po jego śmierci, od roku 1992, Nagrody Kisiela przyznaje — w trzech kategoriach — kapituła, w której skład wchodzą laureaci z lat poprzednich.

Nagrody Kisiela 2003 wczoraj w Rozdrożu odebrali: polityk — Jan Rokita za „walkę o państwo prawa”; przedsiębiorca — Roman Kluska za „walkę z bezprawiem”; publicysta — Janusz Majcherek za „walkę z populizmem”. Środowiska biznesowe ze szczególnym aplauzem przyjęły uhonorowanie tak niszczonego przez aparat państwowy założyciela Optimusa.