Po wyjątkowo trudnych negocjacjach i aż sześciu posiedzeniach polsko-rosyjskiej Komisji Mieszanej do spraw Międzynarodowych Przewozów Drogowych 1 kwietnia 2016 r. doszło do porozumienia. Ustalono wielkość kontyngentu zezwoleń na cały rok.

Pula zezwoleń
Polska otrzyma 170 tys. zezwoleń, w tym 30 tys. Rosja — kraje trzecie, które będą ważne do końca roku. Rosja także otrzyma 170 tys. zezwoleń, w tym 10 tys. na przewozy tranzytowe. Dotychczas niewykorzystane zezwolenia, które przydzielono na mocy tymczasowego porozumienia zawartego w lutym 2016 r., zachowają ważność. W sumie Polska otrzyma więc na ten rok 190 tys. zezwoleń, w tym 40 tys. na przewozy do krajów trzecich. Z treści umowy między Polską a Rosją wynika, że liczba specjalnych zezwoleń na kraje trzecie jest proporcjonalna i powiązana z ogólnym kontyngentem. Będzie ich mniej niż w poprzednich latach, ale bez większej szkody dla przewoźników.
— W związku ze zmniejszeniem się liczby przewozów do Rosji nie ma potrzeby utrzymywać kontyngentu na dotychczasowym poziomie. Dlatego na wniosek środowiska został on obniżony, a liczba zezwoleń na kraje trzecie uległa proporcjonalnemu zmniejszeniu — tłumaczy Jan Buczek, prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (ZMPD). Z efektu negocjacji zadowolony jest wiceminister infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit.
— Jesteśmy usatysfakcjonowani, że warunki prowadzenia działalności transportowej przez polskie firmy na terenie Rosji nie pogorszą się — mówił zaraz po zakończeniu negocjacji.
Porozumienie to jedno…
…drugie to jego przestrzeganie. Bo chociaż ustalono wspólne stanowisko, nie wiadomo, jak będzie wyglądała jego realizacja. Chodzi głównie o respektowanie przez Rosjan ich własnego rozporządzenia, zmienionego na wniosek Polski. Nasi negocjatorzy nie godzili się na dalsze stosowanie przepisu, który w krótkim czasie mógłby całkowicie wyeliminować naszych przewoźników drogowych z rosyjskiego rynku. Dlatego 1 kwietnia ustalono, że wymiana zezwoleń będzie dokonana po opublikowaniu przez Rosję rozporządzenia nr 62, zmieniającego rozporządzenie 301 w sprawie kontroli transportu. Nastąpiło to 6 kwietnia, co oznacza, że wejdzie w życie 17 kwietnia. Przez weekend przewoźnicy z zezwoleniami z nowej puli nie przekroczą więc jeszcze rosyjskiej granicy.
— To były wyjątkowo trudne negocjacje. Odbyło się sześć tur rozmów: w Warszawie, Moskwie, obwodzie kaliningradzkim i w Gdańsku. Dzięki oparciu i legitymacji od naszych przewoźników mogliśmy bardzo jasno, zdecydowanie i konsekwentnie postępować podczas tych negocjacji. Oczywiście wiązało się to z ogromnymi kosztami i poświęceniem przewoźników, którzy zgodzili się na przestoje i skutki tym wywołane. Za to wszystko bardzo im dziękuję — mówi Jan Buczek.
Nowe zasady
Od 17 kwietnia 2016 r. przewoźnicy pojadą do Rosji na nowych zasadach, które formułuje rozporządzenie nr 62. Szczegółową instrukcję dotyczącą reguł, zwłaszcza dotyczących dokumentowania rodzaju przewozu, mają opracować przedstawiciele obydwu krajów. Rozpoczęły się już prace nad jej zawartością w resortach polskim i rosyjskim. Te wytyczne wraz ze zmienionymi rosyjskimi rozporządzeniami będą podstawą działań rosyjskich służb kontrolnych. W porozumieniu znalazł się też zapis o powołaniu polsko-rosyjskiej „grupy roboczej do spraw trudnych”, która będzie na bieżąco rozpatrywała i rozwiązywała problemy, jakie wynikną podczas wykonywania przewozów na terenie obydwu państw. W jej skład wejdą przedstawiciele administracji rządowych, w tym inspekcji drogowych, oraz przewoźników z obu krajów. Porozumienie będzie obowiązywało do końca 2016 r.
— Obecne czasy są trudne do przewidzenia. Nie wiadomo, jakie czynniki będą miały wpływ na poziom przewozów w najbliższych latach. Niezależnie od tego w związku z sytuacją wynikającą ze zmiany przepisów nie wiemy, jak będzie wyglądała realizacja tego porozumienia. Dlatego ten rok będzie rokiem odpowiedzi na liczne wątpliwości — wyjaśnia Jan Buczek.