Trzy porty morskie wydadzą 3,3 mld zł
Krajowe porty morskie w ciągu kilku lat zamierzają wydać przynajmniej 3,3 mld zł. Środki zostaną przeznaczone na inwestycje w infrastrukturę portową i okołoportową. Do budowy terminali przeładunkowych poszukiwani są zewnętrzni partnerzy.
Porty morskie z Gdańska, Gdyni, Szczecina i Świnoujścia zamierzają wyłożyć w ciągu kilku lat 3,3 mld zł. Środki „popłyną” na projekty ułatwiające dostęp do portów, poprawiające ich infastrukturę oraz na budowę terminali przeładunkowych. Jedno jest pewne — do tego ostatniego przedsięwzięcia potrzebni będą inwestorzy zewnętrzni. To głównie z myślą o nich zarządy poszczególnych portów przygotowały swoje długofalowe programy inwestycyjne.
Nakaz chwili
— Nasz port i jego otoczenie to naturalny inkubator przedsiębiorczości. To w tej przestrzeni powinny rozwijać się małe i średnie przedsiębiorstwa. Zarząd portu ma im stworzyć do tego warunki — mówi Krzysztof Żyndul, dyrektor marketingu Zarządu Morskiego Portu Szczecin-Świnoujście.
Zachodniopomorski port finansuje nowe inwestycje infrastrukturalne ze środków pochodzących z ubiegłorocznej pożyczki Banku Światowego (11 mln USD) oraz ze środków własnych.
— Co roku przeznaczamy w tym celu około 30 mln zł — mówi Krzysztof Żyndul.
Przedstawiciele portu prowadzą również rozmowy z firmami, które chcą korzystać z jego terenów.
— Planujemy budowę specjalistycznych terminali na Półwyspie Katowickim. Na Ostrowie Grabowskim powstaje z kolei od podstaw nowy terminal kontenerowy. Tam też posiadamy grunty przeznaczone pod przyszłe centrum logistyczne, które docelowo obejmie obszar 80 hektarów — mówi Krzysztof Żyndul.
Nie ujawnia on jednak aspektu finansowego planowanych przedsięwzięć ani partnerów negocjacji.
Bez tajemnic
Więcej o swoich projektach mówią przedstawiciele trójmiejskich portów — z Gdyni i Gdańska.
— Dziś najważniejszymi inwestycjami w Gdańsku są: baza przeładunku zboża i pasz Europort, terminal płynnych produktów chemicznych firmy Oiltanking (sprawa znajduje się na etapie załatwiania odpowiednich zezwoleń) oraz baza przeładunku rudy Rudoport, której powstanie zależy od kondycji ekonomicznej polskiego hutnictwa — mówi Jarosław Dutkowski, rzecznik prasowy Zarządu Morskiego Portu Gdańsk.
Są to przedsięwzięcia firm, które zdecydowały się na inwestowanie w porcie bez zaangażowania finansowego tego ostatniego.
— W przypadku budowy baz przeładunkowych w porcie przyjęto zasadę, że inwestorami i operatorami baz są firmy, które dysponują ładunkami, co zapewnia wykorzystanie tych baz na ekonomicznie uzasadnionym poziomie. Szacunkowo nakłady inwestorów zewnętrznych na budowę baz przeładunkowych zamkną się kwotą 630 mln EUR (2,3 mld zł) w ciągu pięciu lat — dodaje Jarosław Dutkowski.
Według niego, firmy chętnie inwestują również w Gdyni.
— Strategicznymi inwestycjami realizowanymi lub przygotowanymi do końca 2005 roku będą budowy: terminalu Ro-Ro (203 mln zł), terminalu ładunków płynnych Westway Terminal Poland (inwestycja za około 36 mln zł), Terminalu Paliwowego — Preem Petroleum Wybrzeże (około 100 mln zł ze środków własnych Preem) — czytamy w raporcie „Inwestycje strategiczne planowane na lata 2001-2005” w porcie Gdynia.
Ponadto powstaną parki dystrybucyjne, terminal promowy (za 100- 120 mln zł) i wreszcie rozbudowany zostanie terminal kontenerowy (w zależności od zakresu inwestycja pochłonie od 80 do 400 mln zł).