Trzy pytania do Łukasza Iwanczewskiego, wiceprezesa BCS Polska

MIB
opublikowano: 2011-02-17 00:00

1. Co czeka rynek automatycznej identyfikacji w 2011 r.?

Łukasz Iwanczewski: Nadal będzie się rozwijała sprzedaż systemów RFID, które mimo stosunkowo długiej historii wciąż są w Polsce postrzegane jako nowość. Wśród klientów branży dystrybucyjnej dużym zainteresowaniem powinny się cieszyć systemy głosowe zwiększające efektywność pracy w magazynie. Kolejną technologią, która przyciągnie zainteresowanie klientów w 2011 r., są systemy automatycznego monitorowania zapasów. Rozwiązania tego typu działają w oparciu o kamery przemysłowe CCTV, systemy lokalizacyjne i skanery danych. Pozwalają precyzyjnie śledzić towary i paczki, a także pracowników na terenie objętym dozorem.

2. W jakich branżach jest największa szansa na zwiększenie zastosowania systemów automatycznej identyfikacji?

Poza TSL, handlem i produkcją największe wydatki na IT przewiduje się w bankowości i bezpieczeństwie, komunikacji, a także w mediach. Ponadto spodziewamy się dużych nakładów na IT w sektorze publicznym i w służbie zdrowia.

3. Jakie wydarzenia w 2011 r. uznaje pan za najistotniejsze z punktu widzenia BCS Polska?

Po pierwsze — zmiany prawne, głównie chodzi tu o wprowadzenie w 2011 r. elektronicznego poboru opłat drogowych, który oznacza wzrost kosztów przejazdu pojazdami osobowymi, ale przede wszystkim dla przewoźników drogowych, autobusów i ciężarówek. W znacznym stopniu wpłynie to na zdolności inwestycyjne klientów z branży transportu, spe dycji i logistyki. Po drugie, bardzo ważnym elementem kształtowania się rynku automatycznej identyfikacji będzie kontynuacja ujednolicenia standardów znakowania produktów i nośników, jak GS1 lub np. w branży motoryzacyjnej ODETTE. Coraz więcej małych firm produkcyjnych w Polsce rozumie potrzebę standaryzacji znakowania swoich produktów nie tylko ze względu na wymagania odbiorców, ale także ze względu na korzyści, jakie osiągają.