Trzynastu polskich sędziów na igrzyskach

DI, PAP
30-07-2016, 15:21

Trzynastu polskich arbitrów, komisarzy i delegatów technicznych będzie czuwać nad przebiegiem sportowej rywalizacji igrzysk w Rio de Janeiro. W opinii większości z nich to nobilitacja, za którą idzie jednak wielka odpowiedzialność.

Polacy będą sędziować olimpijskie zmagania m.in. w zapasach, żeglarstwie, podnoszeniu ciężarów, kajakarstwie i szermierce. Najbardziej doświadczeni w tym gronie są delegat techniczny Międzynarodowej Federacji Piłki Ręcznej Marek Góralczyk oraz sędzia żeglarstwa Zofia Truchanowicz, którzy przebieg igrzysk oceniać będą po raz trzeci. Najliczniejsza, trzyosobowa ekipa prześledzi za to przebieg zawodów gimnastycznych - Leon Biskup i Maria Ratyńska-Bury w gimnastyce sportowej, a Konrad Bojakowski sędziował będzie skoki na trampolinie.

Igrzyska w Rio
Zobacz więcej

Igrzyska w Rio

MICHAEL KAPPELER/dpa/FORUM

"To największy zaszczyt, bo w karierze arbitra wyżej przecież nie da się dojść. To także ogromna odpowiedzialność. Cztery lata temu w Londynie wychodziłam z sali ze łzami wzruszenia, tak ciężko mi było uwierzyć, że jestem na olimpiadzie" - powiedziała PAP Ratyńska-Bury.

Zszokowany nominacją, którą otrzymał już wiosną, był 40-letni sędzia koszykówki Piotr Pastusiak. "To było całkowite zaskoczenie. Przez dwie godziny nie mogłem w to uwierzyć, a żona co chwilę robiła mi zdjęcia, bo stwierdziła, że nigdy tak wcześniej nie wyglądałem - nawet gdy rodziła dzieci" - opowiadał wówczas.

Arbiter zapaśniczy Karol Łebkowski zaznaczył jednak, że nominacje nie są dziełem przypadku i droga do sędziowania igrzysk zazwyczaj jest bardzo długa.

"Jestem sędzią międzynarodowym od 1994 r., więc za mną szereg imprez mistrzowskich i kwalifikacji, które musiałem przejść. Teraz oczekuję już wyjazdu do Rio, ale za nobilitacją i radością idzie nutka stresu" - wspominał trener UKS "Herkules" Łomża.

Ewa Jodłowska, która po raz pierwszy znalazła się w gronie olimpijskich arbitrów żeglarstwa, podkreśliła, że choć liczy na medale Polaków to ważna jest bezstronność.

"W naszej pracy nieistotne, czy startują rodacy, czy przedstawiciele innych narodowości. Na wodzie jestem tak skoncentrowana nad obserwacją poprawnego przebiegu zawodów, że często dopiero po nich sprawdzam, jakie miejsca zajęli biało-czerwoni" - zaznaczyła.

Cztery lata temu w Londynie nad rywalizacją olimpijczyków czuwało 17 krajowych arbitrów, natomiast w Pekinie w 2008 r. było ich 22.

Polscy sędziowie na igrzyskach w Rio de Janeiro:

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

/ Trzynastu polskich sędziów na igrzyskach