Tu bądź, gdzie kultura przestrzeni

opublikowano: 17-09-2021, 13:45

Czy producent płytek może kształtować myślenie o przestrzeni i wpływać na gusta? Jak najbardziej – uważa Ewa Kryszkiewicz, autorka takich projektów, jak Tubądzin Design Awards czy Tubądzin Design Community.

Jak trafić w gusta klientów i architektów? Trzeba być z nimi cały czas. Z tego założenia wyszli Joanna i Andrzej Wodzyńscy, właściciele Tubądzina, producenta płytek ceramicznych.

– W 2008 r. spółka zaczęła wchodzić w świat projektantów i architektów. Nawiązaliśmy współpracę z Maciejem Zieniem. Rozpoczęliśmy Tubądzin Design Days, czyli cykliczne spotkania z architektami i projektantami, które dziś odbywają się w Polsce i za granicą. Od sześciu lat organizujemy Tubądzin Design Awards, czyli międzynarodowy konkurs dla biur architektonicznych, architektów i projektantów oraz studentów architektury. Za granicą nawet częściej niż w Polsce odbywają się Tubądzin Arena Design, czyli interaktywne konferencje dla architektów i projektantów połączone z warsztatami. Dla mniejszych grup architektów prowadzimy z kolei cykle warsztatów Tubądzin Academy for Architects – mówi Ewa Kryszkiewicz, menedżer ds. rozwoju i współpracy z architektami, autorka większości pozaprodukcyjnych projektów w firmie.

Stały kontakt:
Stały kontakt:
Z architektami i projektantami trzeba mieć nieustanny kontakt – uważa Ewa Kryszkiewicz, menedżer ds. rozwoju i współpracy z architektami w firmie Tubądzin.
materiały prasowe

Dziś Tubądzin Design Community, czyli społeczność projektantów, to kilka tysięcy ludzi z 83 krajów. Przez rok pandemii grupa urosła o 1500 osób.

– W 2020 r. świat się zachwiał. Nasi partnerzy pozamrażali projekty, wszyscy czekali, jak się rozwinie pandemia. Właśnie wtedy zaowocowały lata współpracy ze środowiskiem architektów. Wiedzieliśmy, że potrzebowali wsparcia, wyznaczenia kierunku, co robić dalej. Przez wiele miesięcy nie mogliśmy się z nimi spotykać bezpośrednio. Wprowadziliśmy jednak dodatkową kategorię w konkursie Tubądzin Design Awards – Future Now na zaprojektowanie przestrzeni, w której można jednocześnie mieszkać i pracować, oddzielając życie zawodowe i prywatne. Zaprosiliśmy do kreowania świata przyszłości. Nie wymagaliśmy, by w projekcie zostały wykorzystane nasze produkty – mówi Ewa Kryszkiewicz.

Odzew przerósł oczekiwania. Nadeszły projekty z Indonezji, Brazylii, Iranu, Wietnamu, Bangladeszu, Mołdawii czy USA.

– W pierwszym etapie kategorii Future Now wygrał architekt z Wietnamu – Van Long Le. W kolejnym: architekt z Malezji – Yi Yang Chai – opowiada menedżerka Tubądzina.

Wodny moduł (aquamodule):
Wodny moduł (aquamodule):
Projekt autorstwa Van Long Le to wodna wioska zbudowana z samowystarczalnych modułów mieszkalnych: na 70 m kw. zmieści się miejscowa rodzina i czworo turystów. W każdym module znajduje się przestrzeń mieszkalna i produkcyjna (np. rośliny hodowane na ścianach). Prąd produkowany jest głównie przez fale, a woda deszczowa – gromadzona i uzdatniana.
materiały prasowe
Podróż między ścianami:
Podróż między ścianami:
Projekt Yi Yang Chain to muzeum w kompleksie szeregowców, na których parterach działały dawniej sklepy, obecnie nieczynne. Gra światłem, które zostanie wpuszczone w przestrzeń dzięki świetlikom, ma ją ożywić. Obiekt zmieni funkcję: stanie się lokalnym muzeum miejskim, galerią, miejscem na warsztaty przemysłu bawełnianego, areną wydarzeń, lokalnym kinem, niewielką biblioteką, kawiarnią itp.
materiały prasowe
Azyl:
Azyl:
Projekt Łukasza Gąski to samowystarczalna jednostka mieszkalna, leśna oaza, w której można się schronić i odizolować. Autora zainspirowała światowa pandemia.
materiały prasowe

Jej zdaniem korzyści ze współpracy są obopólne.

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

– Gdy wypuszczamy specjalną linię po badaniach potrzeb architektów, zyskują prestiżowy produkt, dzięki któremu mogą się pokazać jako sprawne biuro architektoniczne. My z kolei otrzymujemy od architektów inspiracje i pomysły – podkreśla Ewa Kryszkiewicz.

Przyznaje jednak, że Tubądzin postępuje dość nietypowo.

– Czas i pieniądze, które przeznaczamy na pozaproduktową współpracę z architektami, są nietypowe nawet w Europie – twierdzi menedżerka.

Tubądzin współpracuje również z takimi osobami, jak projektantka Dorota Koziara i malarz Wojciech Siudmak. Jego obraz „Narodziny dnia” został przeniesiony na elewację kamienicy w Łodzi.

– Przełożenie obrazu na elewację to unikat na skalę Europy. Wymagał głębokiej współpracy projektanta z firmą produkcyjną, połączenia jego wizji z naszymi możliwościami technologicznymi – podkreśla Ewa Kryszkiewicz.

Podwórze jak z bajki:
Podwórze jak z bajki:
Nad bramą łódzkiej kamienicy przy ul. Więckowskiego 4 widnieje napis: Narodziny dnia. W podwórzu można podziwiać dzieła Wojciecha Siudmaka, przedstawiciela realizmu fantastycznego, wspomniane „Narodziny dnia” i „Ptaki w raju”.
Paweł Augustyniak

Jeszcze bardziej unikalna jest współpraca Tubądzina z… Teatrem Wielkim – Operą Narodową.

– To nie przypadek i nie temat wyłącznie biznesowy. Dostaliśmy propozycję mecenatu nietypowej opery: „Cardillac”. Boris Kudlička, scenograf w TWON, od czterech lat jest jurorem w Tubądzin Design Awards. Polecił nas jako firmę godną zaufania, rozumiejącą szeroki kontekst kultury. Kulturę przestrzeni rozumiemy bardzo dobrze, podobnie jak znamy się na wychodzeniu poza schematy. Nasze produkty znalazły się w scenografii „Cardillaca”, co nas bardzo cieszy, bo opera pojedzie z Warszawy do Kolonii i Madrytu – mówi Ewa Kryszkiewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane