Jak trafić w gusta klientów i architektów? Trzeba być z nimi cały czas. Z tego założenia wyszli Joanna i Andrzej Wodzyńscy, właściciele Tubądzina, producenta płytek ceramicznych.
– W 2008 r. spółka zaczęła wchodzić w świat projektantów i architektów. Nawiązaliśmy współpracę z Maciejem Zieniem. Rozpoczęliśmy Tubądzin Design Days, czyli cykliczne spotkania z architektami i projektantami, które dziś odbywają się w Polsce i za granicą. Od sześciu lat organizujemy Tubądzin Design Awards, czyli międzynarodowy konkurs dla biur architektonicznych, architektów i projektantów oraz studentów architektury. Za granicą nawet częściej niż w Polsce odbywają się Tubądzin Arena Design, czyli interaktywne konferencje dla architektów i projektantów połączone z warsztatami. Dla mniejszych grup architektów prowadzimy z kolei cykle warsztatów Tubądzin Academy for Architects – mówi Ewa Kryszkiewicz, menedżer ds. rozwoju i współpracy z architektami, autorka większości pozaprodukcyjnych projektów w firmie.

Dziś Tubądzin Design Community, czyli społeczność projektantów, to kilka tysięcy ludzi z 83 krajów. Przez rok pandemii grupa urosła o 1500 osób.
– W 2020 r. świat się zachwiał. Nasi partnerzy pozamrażali projekty, wszyscy czekali, jak się rozwinie pandemia. Właśnie wtedy zaowocowały lata współpracy ze środowiskiem architektów. Wiedzieliśmy, że potrzebowali wsparcia, wyznaczenia kierunku, co robić dalej. Przez wiele miesięcy nie mogliśmy się z nimi spotykać bezpośrednio. Wprowadziliśmy jednak dodatkową kategorię w konkursie Tubądzin Design Awards – Future Now na zaprojektowanie przestrzeni, w której można jednocześnie mieszkać i pracować, oddzielając życie zawodowe i prywatne. Zaprosiliśmy do kreowania świata przyszłości. Nie wymagaliśmy, by w projekcie zostały wykorzystane nasze produkty – mówi Ewa Kryszkiewicz.
Odzew przerósł oczekiwania. Nadeszły projekty z Indonezji, Brazylii, Iranu, Wietnamu, Bangladeszu, Mołdawii czy USA.
– W pierwszym etapie kategorii Future Now wygrał architekt z Wietnamu – Van Long Le. W kolejnym: architekt z Malezji – Yi Yang Chai – opowiada menedżerka Tubądzina.



Jej zdaniem korzyści ze współpracy są obopólne.
– Gdy wypuszczamy specjalną linię po badaniach potrzeb architektów, zyskują prestiżowy produkt, dzięki któremu mogą się pokazać jako sprawne biuro architektoniczne. My z kolei otrzymujemy od architektów inspiracje i pomysły – podkreśla Ewa Kryszkiewicz.
Przyznaje jednak, że Tubądzin postępuje dość nietypowo.
– Czas i pieniądze, które przeznaczamy na pozaproduktową współpracę z architektami, są nietypowe nawet w Europie – twierdzi menedżerka.
Tubądzin współpracuje również z takimi osobami, jak projektantka Dorota Koziara i malarz Wojciech Siudmak. Jego obraz „Narodziny dnia” został przeniesiony na elewację kamienicy w Łodzi.
– Przełożenie obrazu na elewację to unikat na skalę Europy. Wymagał głębokiej współpracy projektanta z firmą produkcyjną, połączenia jego wizji z naszymi możliwościami technologicznymi – podkreśla Ewa Kryszkiewicz.

Jeszcze bardziej unikalna jest współpraca Tubądzina z… Teatrem Wielkim – Operą Narodową.
– To nie przypadek i nie temat wyłącznie biznesowy. Dostaliśmy propozycję mecenatu nietypowej opery: „Cardillac”. Boris Kudlička, scenograf w TWON, od czterech lat jest jurorem w Tubądzin Design Awards. Polecił nas jako firmę godną zaufania, rozumiejącą szeroki kontekst kultury. Kulturę przestrzeni rozumiemy bardzo dobrze, podobnie jak znamy się na wychodzeniu poza schematy. Nasze produkty znalazły się w scenografii „Cardillaca”, co nas bardzo cieszy, bo opera pojedzie z Warszawy do Kolonii i Madrytu – mówi Ewa Kryszkiewicz.
