TU Europa rusza na podbój Ukrainy

MGA
opublikowano: 12-06-2012, 00:00

Ukraiński nadzór zapalił zielone światło dla ubezpieczyciela, który za wschodnią granicą chce zostać liderem rynku bancassurance.

Początek czerwca przyniósł dwa polsko-ukraińskie wydarzenia. Pierwszym jest start EURO 2012, drugim — wejście na rynek naszych wschodnich sąsiadów drugiej firmy ubezpieczeniowej z Polski. Do PZU Ukraina, która na Wschodzie jest obecna od kilku lat, dołączyła TU Europa. Towarzystwo, które w ubiegłym roku założyło za wschodnią granicą spółkę majątkową i życiową (pod marką Europa. UA), dostała właśnie od miejscowego nadzoru finansowego zgodę na działalność. Dzięki temu — po kilku miesiącach oczekiwania — będzie mogło ruszyć ze sprzedażą polis. Jak twierdzi Krzysztof Mędrala, wiceprezes TU Europy, pierwsze ubezpieczenia ukraińskie spółki sprzedadzą we współpracy z Idea Bankiem Ukraina.

Mariaż nie powinien nikogo dziwić, bo bank jest mniejszościowym udziałowcem Europa.UA (to wynik regulacji, dotyczących wchodzenia na miejscowy rynek zagranicznych towarzystw ubezpieczeniowych), a jego właścicielem jest Getin Holding, który ma też mniejszościowy pakiet akcji TU Europy.

— Rozmawiamy o współpracy z kilkoma innymi bankami, pośrednikami finansowymi oraz biurami podróży. Uzyskanie licencji pozwoli nam podpisać z nimi umowy i rozpocząć sprzedaż ubezpieczeń — mówi Krzysztof Mędrala.

Jego zdaniem, podobnie jak w Polsce — Europa.UA nie będzie budowała własnej sieci sprzedaży i oprze się na współpracy z partnerami zewnętrznymi: przede wszystkim z bankami.

— Chcemy zostać liderem rynku bancassurance na Ukrainie — zapowiada Krzysztof Mędrala.

Będzie jednak musiał inaczej poukładać biznes, niż w Polsce. Wynika to ze specyfiki lokalnego rynku, na którym dominują kredyty konsumpcyjne. Dodatkowo TU Europa nie może liczyć na szybki przyrost składki poprzez sprzedaż produktów inwestycyjnych, bo praktycznie nie są one obecne na rynku ukraińskim.

— Będziemy chcieli przekonać ukraińskie banki do ich sprzedaży, ale jeszcze nie w tym momencie. Produkty inwestycyjne mogą pojawić się w naszej ofercie w 2013 r. — mówi Krzysztof Mędrala.

Wiceprezes nie chce ujawnić, na jaki przypis liczy TU Europa na nowym rynku. Podkreśla, że najważniejszym zadaniem dla ukraińskich spółek będzie szybkie osiągnięcie rentowności. Może to się stać w rok od startu.

— Niektóre linie biznesowe: jak np. ubezpieczenia do kredytów hipotecznych czy inwestycyjne — są na Ukrainie słabo rozwinięte. To dla nas szansa — mówi Krzysztof Mędrala.

Według niego, ze względu na specyfikę rynku sprzedaż w spółce majątkowej będzie znacznie większa niż w życiowej. W Polsce jest na odwrót.

OKIEM KONKURENTA

Ukraina to inny świat

MACIEJ SZYSZKO

prezes PZU Ukraina

Próba zbudowania silnej pozycji na ukraińskim rynku bez polis komunikacyjnych w ofercie będzie trudna, ale możliwa. Kanał bancassuransowy jest na Ukrainie dosyć rozwinięty i przy wysokiej dyscyplinie kosztowej oraz nawiązaniu długoterminowych relacji z bankami może być wystarczającą podstawą do skutecznego prowadzenia biznesu. Rynek ukraiński charakteryzuje się minimalną sprzedażą kredytów hipotecznych i związanych z nimi polis oraz brakiem zachęt podatkowych do zakupu ubezpieczeń inwestycyjnych. Tymczasem w Polsce to dwa główne produkty bancassurance. Ale ma inne obszary, w których sprzedaż polis za pośrednictwem banków jest wysoka. Zgodnie z ukraińskim prawem każdy zastaw bankowy musi być obowiązkowo ubezpieczony, co napędza rynek ubezpieczeń do kredytów samochodowych czy ratalnych. Innymi popularnymi dodatkami do kredytów są np. polisy NNW i od utraty pracy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MGA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu