Turcja jeszcze nie powiedziała basta

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 05-04-2016, 22:00

Fundusze inwestujące na giełdzie w Stambule zarobiły w marcu średnio 7,9 proc. — najwięcej spośród wszystkich grup produktów z oferty TFI.

Najlepiej w ubiegłym miesiącu wypadł UniAkcje:Turcja, który powiększył portfele o 9 proc. W tym czasie jego rywale zarobili od 6 do 8,2 proc. Robert Burdach, zarządzający funduszami Union Investment TFI, uważa, że kilkunastoprocentowy wzrost indeksu tureckiej giełdy w tak krótkim czasie rodzi ryzyko wystąpienia niewielkiej,technicznej korekty. Jednocześnie nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższych miesiącach trend wzrostowy miał się odwrócić.

Turcja, flagi
Turcja, flagi
Bloomberg

— Dzięki gołębiej retoryce Fedu, relatywnej słabości dolara do innych walut oraz wciąż dość niskim cenom surowców nastawienie inwestorów do Turcji pozostaje dobre. Kapitał przyciąga też stabilność tureckiej liry. Warto również zwrócić uwagę, że pomimo ostatnich zwyżek tureckie akcje nie są przewartościowane. Ponadto oczekujemy atrakcyjnych stóp dywidendy oraz wzrostu zysków spółek — wylicza Robert Burdach.

Podobnego zdania jest Marek Buczak, dyrektor ds. rynków zagranicznych Quercus TFI, który pozytywnie nastawiony jest nie tylko do kraju nad Bosforem, ale w ogóle do rynków wschodzących.

— Jeśli Chiny nie zaskoczą negatywnie inwestorów, nic nie wskazuje na to, aby dobra passa rynków wschodzących miała się wkrótce skończyć. Tym bardziej że minione lata przyniosły istotną ich słabość wobec rynków rozwiniętych, więc potencjał do zwyżek jeszcze się nie wyczerpał. Na poprawie nastawienia do emerging markets tradycyjnie skorzysta Turcja — mówi Marek Buczak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane