Turcja mocno przyspieszy

Materiał sponsorowany
opublikowano: 2013-11-26 00:00

MCI przetarł szlak. Tureckie spółki czekają na kolejnych inwestorów z Polski.

ROZMOWA Z EROLEM BILECIKIEM, PREZESEM TURECKIEJ FIRMY INDEKS

Turecki kierunek inwestycji, pośrednio i bezpośrednio, jest w Polsce znany, ale głównie przez fundusze inwestycyjne i ich klientów. Nieczęsto się zdarza, że polska firma bezpośrednio kupuje 20 proc. akcji dużej spółki tureckiej. Jak do tego doszło w przypadku MCI?

Erol Bilecik: To bardzo ciekawa historia. Z Tomaszem Czechowiczem, szefem MCI, znamy się od trzech lat. Utrzymywaliśmy przyjazne relacje, często rozmawialiśmy, wymienialiśmy się doświadczeniami. Pomysł inwestycji urodził się pod koniec 2012 r. Inicjatywa wyszła ode mnie. I zaczęły się rozmowy o inwestycji MCI w Indeks. Przeszliśmy cały proces rozmów, uzgodniliśmy detale i tak w maju 2013 r. doszło do finalizacji zakupu 20 proc. akcji mojej spółki przez polski fundusz. Bardzo na tej transakcji skorzystaliśmy. Wiele zdążyliśmy się już nauczyć od MCI i Tomasza Czechowicza w tym krótkim czasie.

Nauczyć? Przecież prowadzi pan biznes od 25 lat. Indeks działa na rynku dystrybucji od 2001 r. To ogromne doświadczenie.

Zgadza się, ale chcieliśmy się nauczyć jeszcze więcej. Indeks musi się rozwijać, chcemy iść drogą innowacji, a w tym może pomóc nam MCI. Zobaczyliśmy, na czym polega e-commerce, jak się robi biznes B2C. Dzięki temu nasz rozwój mocno przyspieszył. Ale to dopiero początek drogi. Potrzebujemy jeszcze czasu, by w pełni skorzystać na tej inwestycji.

Uważa pan, że Turcja to dobry kierunek dla polskiego biznesu?

Oczywiście. Nasze kraje mają świetne długoletnie relacje, historyczne i biznesowe. Znamy się doskonale. Prognozy rozwoju dla Turcji są świetne. Nasz kraj ma 76 mln mieszkańców, z czego połowa ma mniej niż 28 lat.

Jakie sektory w Turcji będą się rozwijały najszybciej?

Nasza młodzież chce się rozwijać i używać nowoczesnych technologii. Rząd wspiera ten rozwój. To nasz ogromy atut. Warto wykorzystać te możliwości. Najbardziej dynamiczny rozwój czeka więc sektory IT, e-commerce, telekomunikację. Turcja przeżywa prawdziwy boom technologiczny. Ten proces potrwa jeszcze długo. Uważam, że to zachęciło MCI. I to była bardzo dobra decyzja. Efekty tej transakcji już widać w wynikach MCI.

Turecka giełda od połowy 2013 r. odstaje od zachodnich. W maju była dużo wyżej. Jak pan widzi jej perspektywy w przyszłym roku?

Ta słabość to efekt czerwcowych protestów. Sytuacja się już uspokoiła. Wydaje mi się, że dobra koniunktura w przyszłym roku powróci, a drugi kwartał będzie już bardzo dobry.

O spółce i prezesie
Erol Bilecik to założyciel i szef rady dyrektorów tureckiej spółki Indeks, która jest dystrybutorem sprzętu IT. Jest jednocześnie jedną z najnowszych inwestycji portfelowych MCI. Indeks ma podobny profil działalności jak ABC Data — polska spółka z portfela funduszu. Działa jednak na o wiele większym i bardzo perspektywicznym rynku. Spółka jest liderem w sprzedaży sprzętu IT. Jej udział w tureckim rynku wynosi 27 proc., a roczne przychody przekraczają 850 mln USD. To dwa razy więcej od lokalnego konkurenta. Rok 2013 wygląda bardzo dobrze. Po trzech kwartałach przychody Indeksu wzrosły o 20 proc. r/r, a EBITDA o 36 proc. r/r.