Turcja obiecująca dla polskich eksporterów

Turecki rynek to młode, bogacące się społeczeństwo, a także furtka na azjatyckie i afrykańskie rynki.

Jedną z największych zalet Turcji obecnie są warunki demograficzne — twierdzą eksperci HSBC i Grant Thornton we wspólnej analizie tureckiego rynku pod kątem jego potencjału dla polskich eksporterów.

Ponad połowę 80 mln populacji tego kraju stanowią młodzi ludzie, w przeciwieństwie do wielu krajów Unii Europejskiej, gdzie społeczeństwa się starzeją, a przyrost naturalny jest niewielki albo nawet ujemny. HSBC prognozuje, że do 2050 r. populacja Turcji zwiększy się o ok. 20 mln osób. W tym samym czasie liczba mieszkańców Niemiec skurczy się o prawie 10 mln. Do tego rozwojowi demograficznemu będzie towarzyszył postęp gospodarczy.

— W perspektywie 3-4 dziesięcioleci Turcja ma szansę znacząco awansować w rankingu największych gospodarek świata — przekonuje Krzysztof Woźniak, dyrektor Departamentu Bankowości Międzynarodowej w HSBC Bank Polska.

W tym czasie PKB na mieszkańca może być nawet 4-krotnie wyższe niż obecnie. Można zatem oczekiwać, że Turcję będzie zamieszkiwało coraz większe grono młodych konsumentów, o coraz większych dochodach i rosnących oczekiwaniach, wynikających choćby z migracji wewnątrz kraju.

Czego będą potrzebować? Turecki rynek to przede wszystkim perspektywiczny przemysł tekstylny i spożywczy oraz prężnie rozwijająca się turystyka. Inne kierunki wskazuje 10-letni plan rozwoju oraz średniookresowy program, wdrażane przez tureckie władze. Zgodnie z nimi strategiczne dla Turcji obszary to wydajność energetyczna, wydajność rolnictwa, reforma służby zdrowia i rozwój lokalnej produkcji technologii.

Turcy są również zainteresowani rozwiązaniami z zakresu ochrony środowiska (oczyszczanie spalin, odsiarczanie, odazotowanie). Jeśli chodzi o rolnictwo — jest ono samowystarczalne — nie wchodzi zatem w grę np. przerzucenie produktów spożywczych niesprzedanych w Rosji z powodu embarga, do Turcji. Wyzwaniem jest natomiast jego wydajność, a to już szansa dla polskich eksporterów maszyn i urządzeń rolniczych, środków ochrony roślin czy też nawozów.

W przypadku sektora farmaceutycznego i ochrony zdrowia Turcy są zainteresowani łączeniem tradycyjnej farmacji z biotechnologią, zgłaszają też duże zapotrzebowanie na aparaturę medyczną i pomiarową. Dynamicznie rozwija się także rynek nowych technologii, m.in. ze względu na młode społeczeństwo. Zdaniem ekspertów HSBC oraz Grant Thornton, Turcja dla polskich firm może być atrakcyjna również z innego powodu.

— W ostatnich latach Turcja w znacznym stopniu rozwinęła swoje relacje z dynamicznie rozwijającymi się rynkami Afryki. Z uwagi na bliskość kulturową i geograficzną ma też dobre relacje z krajami Bliskiego Wschodu i Azji Środkowej. Dzięki temu może stanowić dla polskich firm bramę na inne rynki, zamieszkiwane przez ok. 1 miliard konsumentów — mówi Przemysław Polaczek, partner zarządzający w Grant Thornton w Polsce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Firmy / Turcja obiecująca dla polskich eksporterów