Turcja pozostanie rajem dla spekulantów

opublikowano: 18-04-2017, 22:00

Bez względu na wynik referendum, inwestowanie na rynku tureckim w dłuższym terminie to brawura, twierdzi Tomasz Bursa, wiceprezes Opti TFI.

W niedzielnym referendum w Turcji zwyciężyli zwolennicy zmian forsowanych przez obecnego prezydenta Recepa Erdogana. Na „tak” zagłosowało o 1,25 mln więcej osób. To oznacza społeczną akceptację dla zastąpienia dotychczasowego systemu parlamentarnego prezydenckim systemem rządów. Innymi słowy, Recep Erdogan staje się szefem państwa i rządu, i to prawdopodobnie do 2029 r. (wraz z zaplanowanymi na listopad 2019 r. wyborami ich liczenie zaczyna się od nowa).

Turcja. Recep Tayyip Erdoğan na plakacie.
Yagiz Karahan reuters - Forum

— To informacja zgodna z oczekiwaniami rynków. Potwierdza to przede wszystkim względny spokój na rentownościach obligacji rządowych. Po nieudanej próbie zamachu stanu z lipca ubiegłego roku, gdy rentowności wyraźnie wystrzeliły w górę, wynik ostatniego referendum był wyceniony już wcześniej. Recep Erdogan nie urzęduje od dziś, a z punktu widzenia rynku lepszy stary, znany dyktator niż nowy — komentuje Tomasz Bursa, wiceprezes Opti TFI. We wtorek rentowność 10-letnich tureckich obligacji rządowych rosła, rósł też giełdowy indeks BIST 100. W tym przypadku, jak podkreśla ekspert, może to odzwierciedlać oczekiwania rynku co do pozytywnego wpływu na gospodarkę, w szczególności sektor bankowy.

— Ale to tylko oczekiwania, oparte na zapowiedziach. Natomiast strukturalnie turecka gospodarka boryka się z poważnymi problemami od lat. O ile wynik referendum można utożsamiać ze względną stabilizacją polityczną, o tyle w tym drugim przypadku to niewiele zmienia, bo Recep Erdogan nie rozwiąże strukturalnych problemów — mówi Tomasz Bursa. Najważniejsze trudności to, zdaniem eksperta, duże uzależnienie od surowców z zewnątrz i importowanych dóbr konsumpcyjnych oraz relacje banku centralnego z władzą wykonawczą.

— Rynek wewnętrzny nie jest w stanie zaspokoić zapotrzebowania tego kraju na surowce i dobra konsumpcyjne, bo kuleje strona podażowa. Do tego turecka władza ma zakusy, aby sterować polityką monetarną. Wysoka inflacja czy utrzymywany przez lata kilkuprocentowy deficyt na rachunku obrotów bieżących to nie są sygnały, które świadczą o sile gospodarki. Moim zdaniem, Turcja jest dobrym rynkiem dla inwestowania, ale dla spekulantów, zainteresowanych grą w krótkim terminie — twierdzi wiceprezes Opti TFI. Od początku roku średnia stopa zwrotu funduszy akcji tureckich, dostępnych w ofercie rodzimych TFI, to niespełna 8 proc. Strata za 12 miesięcy sięga natomiast 8,2 proc.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Dąbrowska

Polecane