W ten sposób producenci mięsa postanowili wyrazić swoje niezadowolenie z decyzji Holandii, która zabroniła prowadzenia tureckim ministrom prowadzenia kampanii politycznej na holenderskim terytorium.

Napięcie dyplomatyczne pomiędzy państwami wzrosło po tym jak Holandia odmówiła tureckim ministrom wstępu do kraju. Ich celem było namawianie mieszkających w Holandii Turków do opowiedzenia się w referendum za poszerzeniem uprawnień rządzącego w kraju prezydenta Recep Tayyipa Erdogana.
Choć jak powiedział prezes stowarzyszenia Bulent Tunc, odesłanie tych 40 krów miało wymiar symboliczny, to mówi o szerokim poparciu dla prezydenta wśród członków stowarzyszenia, których jest 160 tys.
