niespełna dwa tygodnie turecka waluta osłabiła się w stosunku do euro o 7,5 proc. do poziomu 2,4780 i o ponad 5 proc. w stosunku do dolara do poziomu 1,7270. Na wykresie dziennym kursu USD/TRY rysuje się formacja odwróconej głowy z ramionami – jej teoretyczny zasięg to okolice 1,85. Mocno wyprzedawane były także akcje na stambulskim parkiecie - wskaźnik RSI dla indeksu ISE 100 wynosił poniżej 30 punktów. Sygnałem do dalszych spadków byłoby przełamanie przez główny indeks tamtejszej giełdy poziomu 58 000 punktów. Pod koniec poniedziałkowej sesji indeks ten zyskuje 1,4 proc. i sytuuje się w okolicach 60660 punktów.
Sile tureckiej waluty szkodzi ryzykownie wysoka relacja deficytu na
rachunku obrotów bieżących, która obecnie sięga 8 proc. PKB, a zdaniem
Międzynarodowego Funduszu Walutowego ma przekroczyć 10 proc. To z kolei stawia
pod znakiem zapytania możliwość nadania przez agencje ratingowe długowi Turcji
inwestycyjnego charakteru . Bankowi centralnemu Turcji nie udaje się zdławić
inflacji poprzez podnoszenie stopy rezerw obowiązkowych i wydaje się konieczne
zastosowanie bardziej tradycyjnych narzędzi polityki pieniężnej, czyli podwyżki
stóp procentowych. Zdławienie konsumpcji pomogłoby ograniczyć deficyt current
account poprzez zdławienie popytu na importowane dobra.
W poniedziałek zdecydowano o obniżeniu stopy rezerw obowiązkowych dla
depozytów w walutach obcych z 11 do 9 proc., co sprawi, że na rynek trafią
dewizy warte szacunkowo około 590 milionów dolarów. Jednak taki jednorazowy ruch
władz nie będzie w stanie w dłuższym terminie zahamować osłabienia liry.
Przygotował:
Zespół GO4X