
Wycena tureckiej waluty względem amerykańskiego dolara ponownie przebiła poziom 11 osłabiając się ponad 3,2 proc. poniżej piątkowego zamknięcia i ustabilizowała się wokół 11,05 za USD.
W poprzedni poniedziałek (20.12) lira osłabiła się do rekordowo niskiego poziomu 18,4 za dolara, co było „ukoronowaniem” trwającego kilka miesięcy spadku z powodu niekonwencjonalnych obniżek stóp procentowych i obaw przed spiralą inflacyjną. Wtedy do działania przeszedł prezydent Erdogan, który zapowiedział rządowe wsparcie dla tureckiej waluty. Skarb Państwa i bank centralny – zgodnie z planem prezydenta - mają zwracać straty na przewalutowanych depozytach lir wobec walut obcych. Doprowadziło to do największego dziennego wzrostu tureckiej waluty, zaś wartość depozytów w lirach zwiększyła się o 23,8 mld.
Nowy tydzień rozpoczął się jednak od nowej korekty będącej następstwem ponownego odżycia obaw o lirę i turecką gospodarkę w obliczu dwucyfrowej inflacji i braku niezależności tamtejszego banku centralnego. Instytucja po presją prezydenta od września obniżyła benchmarkową stopę procentową aż o 500 punktów bazowych do poziomu 14 proc. przy inflacji powyżej 21 proc.