Tureckie wzrosty

Materiał sponsorowany
opublikowano: 15-04-2013, 00:00

Dlaczego warto inwestować w tureckie spółki? W porównaniu do pogrążonej w stagnacji Europie, turecka gospodarka rośnie w siłę. W zeszłym roku, inwestycje w tureckie fundusze akcji sięgały nawet do 40 proc. zysków

Jeszcze 15 lat temu, świeckości tureckiej republiki musiała bronić armia, dokonując zamachu stanu wobec zbyt islamskich rządów premiera Erbekana. Od tamtej pory wiele się jednak zmieniło. Turcja jest coraz bardziej stabilna pod względem politycznym i gospodarczym. Rządząca od 2002 roku centro-prawicowa partia AKP (Partia Sprawiedliwości i Rozwoju), zajmuje obecnie 50 proc. miejsc w parlamencie, a jej przewodniczący Recep Tayyip Erdoğan, pozostaje na stanowisku premiera już od 10 lat. W czasie swoich rządów, partia stworzyła klimat sprzyjający inwestowaniu — obecnie Turcja jest jedną z najszybciej rosnących gospodarek świata. W 2009 roku, Robert Ward z Economist Intelligence Unit, zaliczył Turcję wraz z pięcioma innymi krajami do tzw. grupy CIVETS — państw rozwijających się o wysokim potencjale wzrostu. Jak przewiduje turecki rząd oraz międzynarodowe agencje ratingowe, w tym roku PKB Turcji powiększy się o około 4 proc. Pod wieloma względami, dokonania obecnego rządu można uznać za imponujące. W ciągu ostatniej dekady, PKB na głowę mieszkańca wzrosło w Turcji trzykrotnie — z 3 tys. dolarów do 10 tys. dolarów rocznie. Do średniej unijnej jeszcze daleka droga, ale to tylko pokazuje, jak duży potencjał wzrostu drzemie w Turcji. Dzięki stabilnym rządom, Turcja stała się 17 gospodarką świata oraz członkiem G-20. Jednym z największych wyzwań przed jakimi stanęła obecnie rządząca partia, przejmując 12 lat temu władzę, była korupcja. Obecnie kraj plasuje się na 56 miejscu (na 147) w rankingu Transparency International mierzącym stopień korupcji — z wyprzedza m.in. takie państwa UE jak Litwa oraz Słowacja. W marcu tego roku Standard & Poor’s podniósł rating inwestycyjny Turcji z poziomu BB do BB+ z perspektywą stabilną. Kraj znad cieśniny Bosforu ma mocno zdywersyfikowany eksport, dzięki czemu jest bardziej odporny na ekonomiczną zawieruchę niż większość państw naszego regionu. Turcja eksportuje zarówno na rynki krajów UE, jak i państw MENA (Bliski Wschód oraz Afryka Północna). Ogromnym potencjałem Turcji jest jej demografia. Z 72 mln obywateli jest trzecim najludniejszym krajem Europy i jednym z najmłodszych — połowa Turków nie przekroczyła jeszcze trzydziestego roku życia. Według danych pochodzących od ComScore, Turcja jest trzynastą największą populacją online na świecie, z 35 mln ludzi korzystających z internetu.

Turcy lubią również rozliczenia bezgotówkowe, 60 proc. z nich posiada karty kredytowe, zostawiając w tyle statystycznego obywatela UE. Dużą popularnością wśród Turków korzystających z internetu cieszą się serwisy społecznościowe — pod względem liczby korzystających z Facebooka, zajmują oni siódme miejsce w świecie. Młodzi Turcy chętnie kupują online. Z tego też względu, coraz większąpopularnością cieszą się platformy e- commerce. Dynamiczny rozwój sektora sprawił, że zaczęli się nim interesować zagraniczni inwestorzy. Ebay wykupił 91 proc. udziałów w największej platformie e-commerce GittiGidiyor, tureckim odpowiedniku naszego Allegro. Inny globalny gracz, Amazon, nabył część akcji Ciceksepeti, serwisu pośredniczącego w sprzedaży kwiatów. Udział handlu online w tureckim ekosystemie startupowym jest bardzo wysoki.

— Jeśli przyrównać Turcję do innych państw, odsetek ten jest przytłaczający — mówi Sina Afra, dyrektor generalny tureckiej platformy e-commerce Markafoni, w której część udziałów nabył Naspers, południowoafrykański gigant medialny. Nieźle radzą sobie również startupy wykraczające poza handel w sieci. Jedną z dynamicznie rosnących firm tureckich jest PEAK GAMES, która wypuściła na rynek grę ‘Happy Farm’.

Jak powiedziała jedna ze współzałożycieli, Rina Onur, ona i jej znajomi zauważyli pewną lukę w grach online — w większości podkreślały one Zachodni styl życia, ignorując lokalną odmienność obyczajowo-kulturową, przez co trudno im się było przebić na tych rynkach. Dlatego też w arabskiej wersji ‘Happy Farm’ nie ma świń i winnic, a kobiety noszą hidżab. Zrobienie gry było strzałem w dziesiątkę. PEAK GAMES zatrudnia obecnie 200 pracowników i posiada swoich deweloperów również poza Turcją m.in. w Jordanie oraz w Arabii Saudyjskiej. W ciągu miesiąca z gry korzysta 35 mln osób, połowa z nich pochodzi z Turcji, reszta z państw Bliskiego Wschodu oraz Afryki Północnej. Wielu z nich gra w ‘Happy Farm’ za pośrednictwem Facebooka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał sponsorowany

Polecane