Turysty nie tłumaczy nieznajomość prawa

Karolina Guzińska
08-06-2001, 00:00

Turysty nie tłumaczy nieznajomość prawa

W poradniku „Polak za granicą 2001” MSZ ostrzega przed wyjazdami na tereny objęte konfliktami, przypomina, co grozi za posiadanie narkotyków, zaleca wykupienie ubezpieczeń oraz przestrzeganie prawa i zwyczajów kraju pobytu. Publikacja zawiera także informacje, jakiej pomocy może oczekiwać turysta od pracowników polskiej służby konsularnej.

Od czterech lat Ministerstwo Spraw Zagranicznych przygotowuje co roku, na podstawie materiałów dostarczonych przez polskie placówki dyplomatyczne i konsularne, publikację „Polak za granicą”, zawierającą rady i ostrzeżenia dla turystów.

— W tegorocznej edycji po raz pierwszy przedstawiliśmy wszystkie kraje świata, nawet te, z którymi Polska nie utrzymuje stosunków dyplomatycznych — twierdzi Piotr Wysocki, główny specjalista w Departamencie Systemu Informacji MSZ.

Wyjaśnia, że wzrost ruchu turystycznego w ostatnich latach zainspirował MSZ do publikacji poradnika.

Zadbać o bezpieczeństwo

— Turysta jest podatnikiem, z którego pieniędzy utrzymywane są urzędy konsularne, zobowiązane do udzielania pomocy polskim obywatelom, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji za granicą. Turysta ma prawo znać adresy i telefony polskich przedstawicielstw dyplomatycznych i wiedzieć, co mogą dla niego zrobić pracownicy naszej służby konsularnej — tłumaczy Piotr Wysocki.

Przede wszystkim MSZ ostrzega przed podróżami w regiony, w których trwają zbrojne konflikty, m.in. do Zairu, w rejon Kaukazu, niektóre rejony Izraela i Kosowa, na niektóre wyspy Indonezji.

— Podstawowym kryterium przy planowaniu wyjazdu powinno być bezpieczeństwo. Radzimy turystom ubezpieczanie się od następstw nieszczęśliwych wypadków oraz zwracanie uwagi na to, czy wybrane biuro podróży jest członkiem organizacji turystycznej — mówi Piotr Wysocki.

Jego zdaniem, brak dbałości o bezpieczeństwo oraz nieznajomość praw i zwyczajów kraju pobytu to główne powody kłopotów, jakie napotykają turyści za granicą.

— Wyjeżdżający za granicę powinni mieć przynajmniej ogólną orientację o obowiązujących w danym kraju prawach. W większości państw argument, że cudzoziemiec nie zna miejscowego prawa i zwyczajów, nie jest brany pod uwagę — przypomina Piotr Wysocki.

Generalnie i w szczegółach

MSZ przestrzega zwłaszcza przed posiadaniem i przewożeniem narkotyków, za co w niektórych krajach (m.in. w Bangladeszu, Chinach, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Iranie i Iraku) grozi kara śmierci (za narkotyki mogą być uznane niektóre leki, a w Egipcie nawet mak). Poradnik podaje także zasady obowiązujące w krajach islamskich: zakaz słuchania głośnej muzyki i publicznego noszenia dewocjonaliów — w Arabii Saudyjskiej, prohibicja — w Kuwejcie i Libii. Jednak przepisy mogą być niespodzianką nawet w krajach bliższych Polakom. Na przykład nie jest powszechnie znany zakaz wwożenia noży i scyzoryków sprężynowych do Danii. Natomiast prawo w USA i Kanadzie uznaje za niedozwolone przewożenie w samochodach osobowych napoczętych pojemników z alkoholem.

W poradniku można znaleźć także ogólne rady i ostrzeżenia. MSZ zachęca turystów m.in. do korzystania z hoteli cieszących się dobrą opinią, utrzymywania regularnego kontaktu z rodziną w Polsce; przestrzega przed zawieraniem przygodnych znajomości i korzystaniem z usług osób postronnych; radzi unikania ekstrawaganckiego i prowokującego ubioru oraz zachowania się; zaleca noszenie przy sobie pewnej kwoty pieniędzy (bagaż bywa narażony na zagubienie lub kradzież).

Dla organizatorów

Wiesław Piegat, dyrektor Warszawskiej Izby Turystycznej, przyznaje, że poradnik „Polak za granicą” jest wykorzystywany przez touroperatorów oraz instytucje zajmujące się bezpłatnym doradztwem turystycznym.

— Jest to cenna pozycja, przydatna zwłaszcza w sytuacji, gdy klientowi potrzebne są informacje na temat obowiązku wizowego, opieki lekarskiej czy konsularnej w rzadziej odwiedzanych przez Polaków krajach — mówi Wiesław Piegat.

Jednocześnie uważa, że wśród turystów indywidualnych bardziej popularne są typowe przewodniki, dotyczące konkretnego kraju.

— Poradnik MSZ zawiera podstawowe informacje o wszystkich krajach, więc jest przydatny osobom, które często podróżują, np. służbowo, po całym świecie. Sądzę jednak, że turysta, który przygotowuje się do urlopu w Słowacji, czy we Włoszech, zaopatrzy się raczej w typowy przewodnik, zawierający również informacje krajoznawcze — komentuje Wiesław Piegat.

Karolina Guzińska

k.guzinska@pb.pl tel. (022) 611-62-17

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Guzińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Turysty nie tłumaczy nieznajomość prawa