Tusk: To nie honorowe komitety budują stadiony

opublikowano: 17-01-2008, 12:51

Przygotowania do Euro 2012 trwają, budowa stadionów nie zależy od "honorowych, politycznych komitetów" - tak premier Donald Tusk odniósł się do doniesień prasowych, że Komitet Organizacyjny Euro 2012 pod jego przewodnictwem nie pracuje.

Informację taką podało czwartkowe "Życie Warszawy". Komitet - napisał dziennik - ma przygotować harmonogram działań niezbędnych do zorganizowania piłkarskich mistrzostw, ale od lipca ubiegłego roku się nie zebrał. "ŻW" dodaje, że Tusk, który po październikowych wyborach parlamentarnych stanął na czele Komitetu, "nie znalazł czasu, by zwołać jego posiedzenie".

Tusk powiedział w czwartek dziennikarzom, że z rozbawieniem przeczytał o tym, że Komitet nie zebrał się od lipca.

"Daję słowo honoru, nie jestem premierem ani szefem Komitetu od lipca. Proszę mi wierzyć, Komitet, który powstał, a przypominam jego skład - Jarosław Kaczyński, Przemysław Gosiewski, Mariusz Błaszczak, generalnie politycy PiS - nie działał jakoś szczególnie intensywnie" - mówił premier.

Podkreślił, że "honorowe, polityczne komitety nie budują stadionów" i - jak mówił - "żaden stadion nie jest zależny od tego, ile raz zbierze się Komitet złożony z polityków PiS".

Tusk zapewnił, że prace organizacyjne przed Euro 2012 trwają. "To nie polityk, nie premier i nie minister siedzi przy desce i projektu stadion. (...) W tej sprawie czuwają ludzie kompetentni" - dodał premier.

W kwietniu zeszłego roku premier Jarosław Kaczyński powołał Komitet Organizacyjny mistrzostw Europy w piłce nożnej Euro 2012. Oprócz szefa rządu, który stanął na czele Komitetu, w jego skład weszli także: ministrowie z resortów związanych z przygotowaniami do Euro 2012, prezesi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta, Polskiej Organizacji Turystycznej, Urzędu Zamówień Publicznych oraz sekretarz Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej.

Dodatkowo w pracach Komitetu mieli uczestniczyć przedstawiciele prezydenta, marszałków Sejmu i Senatu, Polskiego Związku Piłki Nożnej, telewizji publicznej i radia publicznego oraz miast, w których mają odbywać się mecze turnieju finałowego. (PAP)

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane