Tusk zabiera zysk z akcji

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 18-11-2010, 00:00

Zamiast reformować finanse premier chce rozmontować system emerytalny — alarmują eksperci.

Zamrożenie składek płynących do Otwartych Funduszy Emerytalnych to mniej pieniędzy trafiających na GPW i niższe emerytury

Zamiast reformować finanse premier chce rozmontować system emerytalny — alarmują eksperci.

Łatanie dziury budżetowej kosztem przyszłych emerytur — tak eksperci określają pomysł Donalda Tuska, który zasygnalizował, że rząd rozważa przesunięcie części lub całości składki z OFE do ZUS na dwa lata i zniesienie obowiązku przynależenia do OFE.

— To rozwiązywanie problemu, który leży gdzie indziej, kosztem OFE. Nie zwiększa to przyszłych emerytur ani nie poprawia efektywności funduszy — mówi Michał Szymański, partner zarządzający Money Managers, członek zespołu, który pod okiem ministra Michała Boniego przygotował projekt reformy OFE.

Mniej na starość

Pomysł sprowadza się do tego, by budżet nie musiał przekazywać do OFE ponad 20 mld zł rocznie. Dzięki temu nie trzeba będzie wdrażać planów oszczędnościowych. Stracą przyszli emeryci — według wyliczeń ING OFE, przez dwuletnie zamrożenie składek osoba zarabiająca 3 tys. zł po 30 latach będzie miała kapitał o ponad 13 tys. zł niższy. A może być jeszcze gorzej.

— Nie ma żadnej gwarancji, że jak politycy po to rozwiązanie sięgną, to nie zostanie na zawsze. To, że składka przez jakiś czas nie będzie inwestowana na giełdzie, oznacza w przyszłości niższe emerytury — mówi Ewa Lewicka-Banaszak, prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych.

Pieniądze zamiast na konta przyszłych emerytów w OFE powędrują do ZUS. Jolanta Fedak, minister pracy, przekonuje, że efekt dla oszczędzających nie będzie gorszy. Jednak dane pokazują, że na przestrzeni 10 lat indeksacja składek w ZUS jest niższa od stóp zwrotu funduszy. I lepiej nie będzie.

— Przez dużą liczbę osób odchodzących z rynku pracy indeksacja składki w ZUS w latach 2012-2018 będzie bliska zeru. W kolejnych latach też nie będzie wysoka, bo trendy demograficzne są jednoznaczne. OFE pozwalają wykorzystać premię, którą daje inwestowanie na rynku kapitałowym i zgromadzenie wyższego kapitału — mówi Grzegorz Chłopek, wiceprezes ING OFE.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Część kapitałowa stabilizuje oszczędności emerytalne i pozwala częściowo oderwać je od bieżących podatków — dodaje Michał Szymański.

Ten pomysł najbardziej uderza w młode pokolenia.

— Taka rewolucja w systemie oznacza powrót do koncepcji pełnej odpowiedzialności państwa za system emerytalny. Na barki młodych ludzi przerzuca się utrzymywanie osób starszych — mówi Ewa Lewicka-Banaszak.

Spółki bez premii

OFE rocznie kupują akcje za około 7,5 mld zł. Grzegorz Chłopek przypomina, że szykowana reforma miała zwiększyć inwestycje OFE na GPW, tymczasem zamrożenie składek to krok w przeciwnym kierunku.

— Analitycy, wyceniając polskie spółki, wpisują premię ze względu na obecność na rynku OFE — inwestorów, którzy stale kupują akcje. Teraz ta premia zniknie, a przez zdestabilizowanie rynku może nawet pojawić się dyskonto — mówi Grzegorz Chłopek.

— Suma napływająca z OFE na GPW nie jest gigantyczna, ale stała i pewna. To stabilny inwestor, bardzo ważny dla rynku. W ostatnim czasie OFE znacząco zwiększyły udział akcji w portfelu, szykując się do reformy. Teraz sytuacja zmienia się o 180 stopni i udział akcji w portfelu staje się niebezpiecznie wysoki, co powoduje, że fundusze stają się ważnym czynnikiem ryzyka — mówi Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI.

Równie krytycznie oceniany jest pomysł wprowadzenia dobrowolności OFE.

— Liczy się, że ludzie pod wpływem perswazji polityków gremialnie wystąpią z OFE i dzięki temu budżet odczuje ulgę. Ale doświadczenia z innych krajów pokazują, że takie zjawisko nie następuje. Ludzie są przyzwyczajeni, że w OFE są ich pieniądze i nie będą chcieli przenieść się do wspólnego worka w ZUS. Budżet nie osiągnie efektu, a system zostanie rozmontowany — mówi Ewa Lewicka-Banaszak.

Konsekwencje rządowych pomysłów

7,5

mld zł O tyle mniej pieniędzy OFE zainwestują na GPW…

13 140

zł ...a o tyle mniej kapitału na emeryturę, według wyliczeń ING, zgromadzi osoba, która zarabia 3000 zł...

...jeśli na dwa lata zawieszone zostanie przekazywanie składek do OFE.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane