Telewizja Puls, należąca do Dariusza Dąbskiego, szykuje się do wielkiej zmiany.

— Przyszły rok będzie przełomowy dla Pulsu ze względu na cyfryzację. Zasięg stacji zmieni się radykalnie: zamiast jednego kanału o 35-procentowym zasięgu na terenie kraju będą dwa o zasięgu stuprocentowym — mówi Dariusz Dąbski, prezes TV Puls.
Prezes TV Puls ma nadzieję skorzystać z zasady must carry, mówiącej, że stacja nadająca naziemnie na danym terenie wchodzi obligatoryjnie na dość wysokie miejsce dostępne u operatorów telewizji kablowej. To kluczowe dla oglądalności stacji i jej wpływów reklamowych. Teraz TV Puls trudno się do kablówek przebić.
— Operatorzy kablowi będą musieli umieścić nas w swojej ofercie w obrębie nadawania nadajników naziemnej telewizji cyfrowej. Podam do sądu każdego, kto nie przestrzega prawa. My, nadając program, ponosimy ogromne koszty i chcemy, by inni przestrzegali obowiązujących ich reguł prawnych — mówi Dąbski.
Więcej w czwartkowym Pulsie Biznesu.